Pierwsze bzykanko pedziów ❤️gejowskie opowiadanie erotyczne

Reading Time: 2 minutes

❤️gejowskie opowiadanie erotyczne

Po Tomku i Arku od dawna było widać że spoglądają na siebie jakoś tak inaczej i że bardziej się ostatnio się do siebie zbliżyli. Bardziej to ostatnio ich zbliżyła matma ponieważ to przedmiot bez którego nie może być matury…, No cóż.

Tomek był lepszy z tego przedmiotu miał przeważnie 3, 4. Arek nieco gorzej. I tu zaczyna się historia po pewnej klasówce kiedy to Tomek chciał pomóc Arkowi, bo chęć zdobycia świadectwa dojrzałości jest tak samo ważny jak rozwiązanie problemu odnośnie ich „większego koleżeństwa”. Otóż Tomka to od dawna nurtowało i miał ku temu okazję – postanowił ją rozwiązać. Na szkolnej przerwie przyszedł do niego Arek o pomoc i o streszczenie odbytych korków*. Tomek na to: z przyjemnościa, moja chata wolna oboje rodziców w delegaci kiedy i o której. Arek: o 17 może być? Tomek: śmiało wtedy wal ziom. Arek nie mógł się tego również doczekać przyszedł nieco wcześniej było gdzieś za 15. Tomek natomiast już po odrobieniu zadań i przygotowaniu materiału dla Arka postanowił włączyć pornola. A na to nadszedł Arek bo dżwi od mieszkania były otwarte i ku oczom Arka ukazał się Tomek wiadomo co robiący Tomek się speszył i szybko to zamknoł, ale nie jeszcze sobie konia nie walił. Oboje się speszył i postanowili najpierw uporządkować swoje relacje. Usiadła obok siebie na na łóżku. Tomek: w prosty czujesz coś do mnie? Arek: wiesz od dawna cię lubię ale… I tu przerwał mu Tomek: chcesz to z facetem? Arek się nagle odwrócił i z obłędem jeśli ty to czemu nie ja. Tomek bez wąchania zaraz odpioł mu rozporek i zaczoł macać narzędzie które dobiera co sztywnuało.Arek nie robił nic podparł się na rękach styłu o łużko a Tomek zaczynał jazdę Arka fiut był już gotowy Tomek bierze go w usta i ostro go obrabia wymachując głową Arek już jęczy w niebo głosy ale mówi stój nie napawają się nie odrazu. Rozbieżny się i na całego. Po tej czynności Arek: zaraz wejdę w ciebie to będzie jeszcze lepiej. Tomek: a lubisz moją pupcie? O tak tylko ona… No nareszcie rozłożyli się na podłodze Arek wyciągnął że szuflady Tomka gumkę miał ich na tyle i to już przygotowanych. Tomek: dawaj już nie mogę się doczekać. 19 – latka pała jeździła po rowie aż w końcu znalazła dziurkę. Tomek: o dajesz, rób tak abym to na zawsze zapamiętał. Arek powoli wjeżdżał żołędziem powoli i syczł. Ach umiesz to zrobić to dobrze. Arek tyko stęka. Przechodzi żołądź w tyłku Tomka. Tomek sapie i chce więcej mówi po same jaja wkładaj. Odpowiada Arek tylko tego chcę. W tyłku Tomka Arek czuje ciepło i w sobie nieziemski roskosz. Tomek wyje z bólu jak Arek pcha szablę do końca wkońcu Arek nie wytrzymuje i tryska w tyłek Tomka. A Tomek na to: o tak jeszcze. Dobrze ale jeśli ty teraz mnie zadowolisz. Dobrze. Arek zdejmuje gumkę i wylewa spermę na zad Tomka. O wkońcu na to Tomek. Teraz już to ja cię zaspokoję. Brunet pięści sutki blondyna i ciało do sprzętu który stoi jak ogier. Tomek bierze jego pałę i obrabia do bólu aż gęsta sperma z zarzyłością trafia na twarz który ten mu nastawia.

O tym tylko marzyli aż w końcu doszli do sedna co ich łączyłą i następnie często to już robili.

W rodzinnym zaciszu… ⭐gejowskie opowiadanie erotyczne⭐

Reading Time: 3 minutes

⭐gejowskie opowiadanie erotyczne

Historia ta wydążyła się naprawdę i miała miejsce w małym miasteczku w województwie małopolskim… Miałem wtedy 17 lat… Wiedziałem już wtedy ze jestem biseksualnym chłopakiem ponieważ kobiety i mężczyźni działali na mnie identycznie… Bylem jedynakiem, mama miała wtedy 39 a tata 45 lat… Żyliśmy w kawalerce i często ale to bardzo często bylem świadkiem gdy rodzice się kochali, myśląc że ich syn już śpi… Niestety obydwoje zachowywali się dość głośno podczas zabaw… To że było ich słychać nie podlega wątpliwości gorzej niestety z ich podglądaniem… Ciężko było coś zobaczyć w ciemnościach… Niestety nigdy nie było widać na tyle dobrze abym był usatysfakcjonowany… Nie ukrywam ze odgłosy rodziców działały na mnie i to mocno… Mając 17 lat niewiele trzeba aby zrobić sobie dobrze i nie raz nasłuchując rodziców masowałem delikatnie swojego penisa… Zazwyczaj wystarczyło mi kilka ruchów i było „pozamiatane”…

Przejdę jednak do rzeczy…

Pewnego zimowego piątku tata przyszedł w stanie wskazującym po pracy do domu, i jak zawsze w takich momentach trzymały się go żarty… Z natury był wielkim śmieszkiem…

Mama przygotowywała się do pracy na noc, była pielęgniarką a ja ścieliłem swoje łózko… Stojąc przy łóżku bylem mocno wypięty poprawiając prześcieradło gdy poczułem dłonie na moich biodrach… Chwyciły mnie mocno i przyciągnęły zdecydowanie w kierunku krocza osoby stojącej za mną… Poczułem trzy zdecydowane mocne ruchy jak by ktoś mnie porostu pieprzył… Odwróciłem się…

Za mną stal tata którego mina świadczyła że doszło do niego co własnie zrobił… Był mocno zmieszany i wystraszony… Zresztą ja tez bylem w wielkim szoku… Szybko odwrócił się i poszedł do łazienki…

Będąc jeszcze w szoku zorientowałem się że cala ta sytuacja zadziałała na mnie bardzo mocno podniecająco… Uderzyło mnie silne podniecenie pomieszane z pożądaniem i ukazała mi się wizja seksu z tatą… Wyobraźnia zadziałała bardzo szybko ale też bardzo szybko wróciłem na ziemie uświadamiając sobie że to przecież mój tata… Po pijanemu ludzie robią przecież różne głupoty…

Dalej wieczór mijał jak każdy inny nic wyjątkowego po za tym ze po całej tej „akcji” z tatą bylem dziwnie zaniepokojony i mocno podniecony… Poszedłem się kąpać… Wiedziałem że mama ma ukryty mały żelowy wibrator w łazience… Kąpiąc się często z niego korzystałem… Tak było i tym razem… Z małym wyjątkiem… Teraz czując go w sobie wyobrażałem sobie że pieprzy mnie tata… Tak… Mój własny tata… Było to tak podniecające że w krótkim okresie doszedłem dwa razy z wibratorem mamy w swojej pupie… Miałem ochotę na jeszcze ale mama pospieszała mnie abym wyszedł już z łazienki bo miała wyjść za moment do pracy…

Wyszedłem z łazienki siadłem na łóżku i przeglądałem programy telewizyjne nie zwracając uwagi na nie tylko myśląc o zaistniałej sytuacji… Analizując wszystko pomyślałem że to tacie musi być głupio a nie mi i zdecydowałem że jeśli tata zrobił coś takiego to teraz ja zrobię drugi krok… I albo sytuacja się wyjaśni albo… No właśnie albo…

Na okazje nie musiałem długo czekać… Gdy mama była w łazience tata chodził po mieszkaniu dziwnie zmieszany i tak jakby mnie unikał… Ale w kawalerce jest to dość ciężkie do zrealizowania i w końcu musiał przejść obok mnie… Mijając się uniosłem rękę i delikatnie dotknąłem jego krocza… Zatrzymał się… Moja ręka tez… Staliśmy tak chwile w bezruchu… Bylem tak wystraszony i przerażony że nie mogłem powstrzymać moich dłoni od drżenia… Nagle całą tą sytuacje wyjaśniła mama wychodząc z łazienki…

Zagadała coś do taty a ja zauważyłem że jego zachowanie bardzo się zmieniło… Nie unikał mnie już tak jak wcześniej po tej całej sytuacji ze mną… Zaczął szukać kontaktu wzrokowego ze mną bardziej niż kiedykolwiek… Oczywiście wrócił jego humor i to z podwójną silą…

Mama w końcu pożegnała się z nami i wychodząc do pracy powiedziała pól żartem do mnie abym uważał na tatę żeby się nie utopił kapiąc się dzisiaj…