Seks z uczennicą Karoliną – sex opowiadanie erotyczne

Reading Time: 6 minutes

Kolejny dzień, obudziłam się lekko obolała, ale cipkę miałam mokra, jakby ktoś teraz wszedł do mnie i chciał mnie zaliczyć to byłam naturalnie wilgotna. Pogrzebałam sobie chwilkę, ale cóż trzeba było wstawać i iść do szkoły. Na telefonie nie miała żadnego smsa od sąsiada. Umyłam, się założyłam rajtki, dziś postanowiłam założyć sukienkę, taka jednoczęściową obcisłą przed kolana, stanik. Szybkie, śniadanie, widziałam rodziców jak się pakują. Stanęłam z nimi przez chwilę gadałam, dowiedziałam się ze mogą na dniach wyjechać do pracy. Trochę mi się smutno zrobiło, westchnęłam, przytuliłam się do nich, po czym wyszłam do szkoły. Lekcje mijały monotonnie, trochę brałam w nich udział, trochę się obijałam. W pewnym momencie zawibrował mi telefon, pamiętając ostrzeżenie od swego sąsiada szybko sięgnęłam po telefon, dostałam smsa, „hej młoda cipkolizko, po lekcjach u mnie w gabinecie”. Jedyną cipkę jaką lizałam to było wczoraj i to była nasza pani pedagog. Odpisałam się, stawię się zaraz po lekcjach. Kolejne trzy godziny zleciały, zaraz po nich weszłam do gabinetu. Pani pedagog się uśmiechnęła, cieszę się, że Cię widzę młoda i puściła oczko. Ja tylko się uśmiechnęłam. Miała na sobie jakieś szpilki na cienkiej szpilce, zapewne pończochy, pamiętając doświadczenia wczorajszego dnia, spódnica do kolan bluzka na guziki i stanik. Podejdź do mnie powiedziała. Podeszłam posłusznie, ona dalej siedząc w fotelu obróciła się w moją stronę. Włożyła mi rękę pod sukienkę, ja się rozkraczyłam, a ona zaczęła mi masować cipkę przez rajtki. Patrzyła mi w oczy i bardzo mocno tarła mą cipkę. Po dłuższej chwili takiej zabawy, czułam ze jestem już wilgotna, ona też to musiała poczuć, bo wyjęła rękę spod sukienki, zaczęła ją sobie wąchać, a następnie wylizała. Nagle wstała, kładź się brzuchem na biurku. Uczyniłam to posłusznie, ona podciągnęła mi sukienkę, mmm smakowite mięsko stwierdziła. Dostałam kilka razy na dupę dłonią, cicho zawyłam, następnie zobaczyłam jak moja pani pedagog, opuszcza spódnice, rzeczywiście miała na sobie pończochy i gołą cipkę. Wspomnienia i widok znów zaczęły na mnie działać. Podeszła do szafy, otworzyła ją, grzebała w jakieś torbie i aż zamarłam, zobaczyłam, jak zakłada sobie starpona na szczęście tylko jakieś 25cm a wiem z Internetu, że są większe. Do tego starpon miał oprócz jednego kutasa zewnętrznego, średniego kutasa zamontowanego na pośrodku w kroczu. Włożyła go na siebie, cicho stęknęła jak sobie wkładała mniejszego w cipkę, potem zauważyłam, że ma jakieś małe urządzenie, coś w nim naciska. Okazało się, że mała końcówka była wibrująca. Mały kutas wibrowała w cipce mej pani pedagog, a ona podeszła do mnie ze sterczącym sztucznym chujem, szeroko nogi mała zdziro. Rozkraczyłam się jej. Czułam, jak zaczyna napierać na mą cipkę, ale nie zdjęła mi rajstop. Napierała coraz mocniej przez rajstopy. Czułam jak w mą cipkę powoli wchodzi sztuczny kutas razem z rajtkami. Dziwne było to uczucie, ale one nie przestawała, lekko się cofała i wchodziła coraz mocniej. Słyszałam jak cicho postękuje, widocznie wibrujący mały kutasek też jej robił dobrze. Ja czułam jak sztuczny kutas zaczyna mnie coraz głębiej penetrować. Rajstopy powodowały intensywniejsze doznania, wyłam cicho, cipke miałam mokra, a ona coraz bardziej przyśpieszała. Złapała mnie za głowę, pociągnęła do tyłu, tak, że się wygięłam. I teraz zaczęła mnie ostro ujeżdżać. Cały sztuczny kutas wchodził mi w cipkę razem z rajtkami, ja stękałam i ona też stękała. Co jakiś czas biła mnie po dupie d**gą ręką, mocno mnie przy tym ruchając i mocno ciągnąc za włosy. Wyłam przez zaciśnięte zęby, ona stękała i chyba przyśpieszyła na maxa, bo ujeżdżała mnie mocno, aż biurko skrzypiało. Czułam, jak ma cipka zaraz eksploduje, ale nie dane było mi przeżyć orgazmu, gdyż moja pani pedagog, stękając dobiła mocno kutasem we mnie zatrzymała się i zaczęła sama odpływać. Opadła na mnie, dysząc mi do ucha, czułam jak się lekko trzęsła. Po chwili, wyprostowała się, wyjęła mi sztucznego chuja z cipki. O dziwo rajstopy, oprócz tego, że były mokre to wytrzymały tą zabawę. Odwróciłam głowę, uśmiechnęłam się do niej. Zaczęła mnie bić po dupie swymi dłońmi. Wibratorek który miała w cipce, cały czas pracował i widocznie ją nakręcał, bo poczułam jak sztuczny kutas zaczyna napierać na mój anal. Zacisnęłam usta i poczułam znów jak sztuczny kutas, wchodzi we mnie razem z rajtkami. Pani pedagog, była już chyba bardziej nakręcona, bo jak zauważyła, że wepchnęła mi główkę sztucznego chuja w dupkę, złapała mnie mocno za biodra i jednym gwałtownym ruchem wsadziła go do końca, aż stanęłam na palcach, wyjąc przez zaciśnięte zęby. Takiej penetracji rajtki nie wytrzymały, a ona zaczęła mnie ostro pierdolić w dupsko. Jechała ostro, nagle wsadziła mi po dwa palce w usta, z obu stron i ciągnęła do tyłu. Ślina zaczęła mi ostro cieknąć na biurko, a ona mi rżnęła me kakaowe oczko. Wyłam i śliniłam się mocno a ona stękała. Ujeżdżała mnie jeszcze tak przez dłuższą chwilę, mnie dupka piekła, ale mimo wszystko podobała mi się ta zabawa. Oddałam się jej całkowicie. I znów kilka ostrych gwałtownych dobić w me oczko sztucznym chujem, i znów opadła na mnie powstrzymując się od głośnych stęków, a ja są twarzą wylądowałam a małej kałuży swej śliny. Lekko poruszała na boki sztucznym chujem we mnie. Ja mruczałam mimo piekącego odbytu było mi przyjemnie. Wyszła ze mnie jednym ruchem, sprzedała klapsa i wydała polecenie, klękaj na podłodze z wypiętą dupą. Wykonałam szybko jej polecenie, ona podeszła powiększyła dziurkę w rajtkach i wróciła do szafy. Zdjęła z siebie starpona oblizując obie końcówki i wyjęła dwa pięćdziesięciocentymetrowe dilda. Obie zabawki miału kulki po środku. Podeszła do mnie, najpierw wsadziła mi jedną końcówkę w cipkę i dopchnęła do końca, zacisnęłam usta, następnie zaczęła mi wkładać d**gą zabawkę w dupę. Dupka stała się ciaśniejsza przez zabawkę w cipce. Ale wepchnęła mi też do końca, czułam w sobie dwa sztuczne chuje po 25cm każde, ona też klęknęła za mną widziałam jak sobie najpierw wkłada w cipkę a następnie w dupkę. Widziałam przyjemność na jej twarzy. Dopchnęła się do końca i poczułam jej pośladki na swoich. No młoda rzniemy się nawzajem i zaczęła się poruszać. Starałam się z nią zgrać. Czułam jak końcówki trochę wchodzą i wychodzą ze mnie. No ruszaj tym dupskiem suko młoda. Zaczęłam ruszać mocniej i zgrywać się z panią pedagog. Po dłuższej chwili, w końcu się zgrałyśmy. Bardzo się nakręciłam, stękałam przez zęby, ona też, zaczęłyśmy się mocno nawzajem posuwać. Nasza zabawa była ostra, nasze tyłki mlaskały o siebie, gdy się obijałyśmy nawzajem. Stękałam coraz głośniej, coraz trudniej było mi powstrzymać jęki. Jej zresztą też. Czułam, że zaraz dojdę. Wiłam się wyłam z rozkoszy i nagle poczułam jak fala orgazmu rozlewa się po mym ciele i leci z mej cipki taaaaak, a ona jeszcze ruszała się wbijając we mnie zabawki, kilkanaście ruchów i dobiła swą dupą do mojej stękając z rozkoszy taaaak. Nasze dupy dociskały się do siebie, po chwili zaczęła kręcić tyłkiem na boki po czym wstała, wyjęła zabawki ze mnie i z siebie, klepnęła w dupę, no mała do domu spieprzaj. Mówiąc to zdążyła założyć już spódnicę i siąść za biurkiem jakby niby nic się nie stało. Ja wstałam, opuściłam sukienkę, uśmiechając się do niej powiedziałam dziękuje i do widzenia. Wyszłam, ze szkoły na lekko uginających się jeszcze nogach i wracałam do domu. Cipka nie chciała przestać być mokra. Dostałam smsa. Okazało się, że to mój sąsiad. Zanim wrócisz do domu masz przyjść do mnie. Szybko odpisałam ok i po 5 minutach stałam już za drzwiami od mieszkania mego sąsiada. Podszedł do mnie szybko, był cały nagi, uniósł mnie na rękach, oplotłam go udami i podciągnęłam sukienkę, oparł mnie plecami o drzwi i opuścił na chuju. Ma wilgotna jeszcze cipka, połknęłam całego jego chuja. Uśmiechnął się, o widzę, że dobrze się bawiłaś w gabinecie, puścił oczko, splunął mi w twarz i zaczął mnie rżnąć ładując mocno i głęboko swego chuja w mą cipkę. Ja stękałam znów z rozkoszy. Soki intensywnie ze mnie leciały, a jego chuj penetrował głęboko mą rozpaloną cipkę. Zaciskałam usta, czułam jak jego ślina spływa mi po twarzy a cipka poci się na jego chuju. Ruchał mnie jak maszyna. Było mi cudownie, czułam, że znów zaraz dojdę. Ma cipką pulsowała, on mnie rżnął ja stękałam i poczułam kolejny orgazm, taaak, ale on nie przestawał. Jechał ostro z moją cipką, a z mej cipki ciekła rozkoszy, chciałam wyć z przyjemności, ale nie mogłam. Jebał mnie szybko i mocno. Czułam bardzo sztywnego i twardego chuja w sobie, czułam, że zaraz się zleje we mnie. Nagle mnie zepchnął z chuja, wydał polecenie klękaj, co też szybko uczyniłam, sama z siebie otworzyłam szeroko usta, a ona mocno walił chuja nad ma. Nagle porcja ciepłej gęstej spermy wylądowała mi w ustach i na twarzy. Walił jeszcze chwilę nad mym pyskiem, strzepał ostanie kropelki do ust i całą spermę, którą miałam na twarzy rozsmarował mi za pomocą swego kutasa. Moja cała twarz była w jego rozsmarowanej spermie. Gdy skończył zaczęłam mu polerować chuja. Lizałam jak lizak, od jajek po sam czubek. Spodobało mu się to, bo głaskał mnie po głowie. Jak chuj był już czysty, uśmiechnął się, no mała do lekcji spierdalaj. Wstałam poprawiłam się, dłonią roztarłam resztki spermy na twarzy po czym wylizałam dłoń. Wyszłam od sąsiada i weszłam do siebie. Rodzice siedzieli u siebie, a ja widziałam spakowane walizki w korytarzu. Poszłam do nich taka jak byłam, z mokrą cipką z dziura w rajtkach i roztartą sperma na twarzy. Co się dzieje, zapytałam się. Musimy wyjechać córuś powiedziała matka. Masz tu tysiąc złoty, jak zarobimy to przyślemy Ci więcej, ale bądź oszczędna, możliwe, że masz to na 2 miesiące. Dali mi kopertę. Rachunki masz popłacone na pół roku, ale w tym czasie powinniśmy wrócić. Jak rozmawiałam z matką w międzyczasie ojciec gdzieś dzwonił. Po chwili rozległo się pukanie do drzwi, ojciec otworzył i wszedł mój sąsiad. Patrzyłam na matkę, o co chodzi spytałam się. Wiesz skarbie, że nie mamy żadnej rodziny. Jak byłaś w szkole poprosiliśmy sąsiada, aby w razie potrzeby Ci pomagał (osz kurwa pomyślałam sobie), ale dam sobie radę!!! Wiem córuś, ale to tak na wszelki wypadek. Głośno westchnęłam, mówiąc niepotrzebne to, ale matka już nic nie mówiła. Musimy już iść, bo za niedługo samolot. Trzymaj się skarbie, pocałowała mnie w policzki, ojciec też i nagle w tej przedziwnej sytuacji zachciało mi się śmiać. Właśnie poczęstowali się spermą sąsiada. Sąsiad zapewniał ich, że będzie na każde wezwanie taj młodej damy i nie da jej skrzywdzić. Po takim tekście z jego ust normalnie chciałam zataczać się ze śmiechu, ale musiałam być poważna. Po chwili zniknęli za drzwiami. Sąsiad się z nimi pożegnał, poczekał chwilkę aż wsiądą do windy, podszedł do mnie, co masz w kopercie?? Zostawili mi trochę kasy na jedzenie. Zacisnęłam mocno rękę na kopercie, ale i tak mi ją wyrwał. Znów mnie złapał za usta mocno ściskając. Słuchaj pizdo teraz twoje życie w stu procentach należy do mnie. Rozumiesz i silny plaskacz wylądował na mym ryju. Opuściłam głowę, tak rozumiem. Uniósł mi głowę, no to spierdalaj do lekcji.

Seks z Natalką – sex opowiadanie erotyczne

Reading Time: 8 minutes

Budzi mnie szum wody, który dobiega z otwartych drzwi pobliskiej łazienki. Powoli wygrzebuję się z kołdry, staję obok łóżka i zastanawiam się nad wydarzeniami nocy poprzedniej. W przypływie ekstazy spuściłem się w cipce Natalii, nie wiadomo czy nie bez konsekwencji, a potem rżnąłem ją ostro w tyłek wylewając przy okazji litrową butlę oliwki dla dzieci. Nieźle. Takie rzeczy nie zdarzają się na co dzień.
Wracam do rzeczywistości. Rozglądam się wokół i widzę bałagan pozostawiony podczas naszych wczorajszych igraszek. Nie ma to jednak znaczenia, bo jej rodzice wracają za kilka dni, a posprzątanie tego będzie naszym późniejszym zadaniem. Tymczasem cicho kieruję się w stronę szumu wody, stymulując przy tym mojego przyjaciela, przeczuwając, co dzieje się w tamtym pomieszczeniu.
Im bliżej łazienki się znajduję, tym bardziej wyraźnie słyszę dochodzące stamtąd ciche jęki. Dyskretnie zaglądam do środka i widzę Natalię stojącą w otwartej kabinie prysznicowej ze słuchawką od prysznica, którego strumień skierowany jest prosto na jej cipkę. Stoi w lekkim rozkroku i d**gą ręką stymuluje ją okrężnymi ruchami. W końcu mnie zauważa. Uśmiecha się na widok mojego powoli podnoszącego się penisa i wchodzę razem z nią pod prysznic.
Zaczynam przygotowywać mojego przyjaciela do działania. Chwilę masturbuję się ręką i moment później stoi już gotowy do akcji. Zaczynam posuwać pomiędzy jej wargami jako rozgrzewka przed penetracją. Po wczorajszych zabawach nie ma już co myśleć o kondomach, więc wchodzę na żywca i rozkoszuję się błogim ciepłem cipki. Penetruję ją dokładnie, wsuwając członka do samego końca i wyjmując tylko tak, aby główka dalej pozostawała pomiędzy jej wargami. Posuwam w ten sposób podczas gdy Natalia polewa ciepłą wodą swoją cipkę, stymulując przy tym mojego penisa. W kabinie zrobiło się przyjemnie ciepło i wilgotnie, podobnie jak w cipce Natalii. Czując rosnące podniecenie zrobiłem chwilę przerwy i zaczęliśmy się całować. Moje ręce powędrowały na jej krągły tyłek, który pieściłem zachłannie, chcąc poczuć go jak najlepiej.
Moja ukochana odwraca się tyłem, wypinając swoją dupę i zapraszając mnie do środka. Ponownie wsuwam się w jej cipkę, tym razem jednak podziwiając jej wspaniały tyłek, jak rusza się do przodu i do tyłu w rytm stosunku. Czułem jak jest mi ciepło, coraz goręcej, pewnie za sprawą pary unoszącej się w całej łazience. Przyspieszam, wzdycham coraz bardziej, i łapiąc rękami za cycki Natalii spuszczam się w jej cipce z okrzykiem rozkoszy. Po wytrysku posuwam jeszcze coraz bardziej miękkim członkiem, myśląc o tym, że już d**gi raz spuściłem się w mojej najukochańszej dziewczynie. Teraz nie mam wątpliwości – jeśli nie wczoraj, to na pewno dzisiaj Natalia została zapłodniona. Wyjmuję mojego przyjaciela z jej wciąż rozgrzanej cipki, a ona klęka przede mną i od razu bierze go miękkiego do ust. Chwilę popieściła i ponownie był gotowy do akcji. Młody, napalony facet w takiej sytuacji nie musi długo czekać na ponowną twardą i silną erekcję.
Natalia kieruje prysznic na moje jądra i zaczyna polewać je najpierw letnią wodą, stopniowo zwiększając temperaturę. Poczułem przyjemne pulsowanie mojego przyjaciela i Natalia, ciągle trzymając prysznic, wzięła go głęboko do gardła. Nie mam pojęcia jak się tam cały zmieścił. Dziewczyny widocznie mają swoje sposoby. Moja ukochana ssie mojego twardego jak kamień przyjaciela jak gdyby był to cukierek, a nie pełnowymiarowy męski członek. Czuję nadchodzącą rozkosz, jednak Natalia znów opóźnia wytrysk, i po chwili wytchnienia znowu bierze go głęboko do gardła. Posuwa ustami coraz szybciej. Na początku tylko stoję i rozkoszuję się oralnym stosunkiem, jednak w końcu jest mi za dobrze i łapię ją za włosy i poruszam jej głowę do przodu i do tyłu w rytm loda. W końcu dochodzę po raz d**gi. Wyciągam członka, przy czym z jej ust wyrwało się głośne cmoknięcie, biorę go w dłoń i w kilku ruchach pokrywam jej piękną twarz salwami nasienia. Była go średnia ilość, bo dzień wczorajszy i dzisiejszy były bardzo intensywne, jednak i tak ten widok bardzo mnie podniecił. Miała spermę na policzkach, na czole, we włosach i na jednej powiece. Po chwili podziwiania spłukałem nasienie z jej buzi, aby mogła otworzyć oczy. Cmoknęła mojego penisa i umyliśmy się razem.
– Skarbie, może powinnyśmy teraz posprzątać? – powiedziałem, ubierając się i patrząc na łóżko, którego stan po nocy poprzedniej domagał się natychmiastowej poprawy.
– Jak wrócimy – krótko ucięła.
– A gdzie w ogóle chcesz iść? Tu jest tak wygodnie i moglibyśmy jeszcze się zabawić…
– Nie masz jeszcze dość spuszczania się we mnie? – zagadnęła zalotnie, na co lekko zaczerwieniłem się, bo oboje wiedzieliśmy, jakie mogą być tego skutki.
– Nigdy nie będę miał dosyć. Ale chyba nie masz nic przeciwko wspólnemu dziecku…
– Oczywiście, że nie. Kocham cię – na dźwięk tych słów aż zrobiło mi się ciepło w środku. Jeszcze wczoraj byłem samotnym licealistą, a dzisiaj jestem chłopakiem najpiękniejszej dziewczyny jaką znam, a w dodatku najprawdopodobniej będziemy mieli razem dziecko. Jak widać życie pisze różne scenariusze. Ale jestem gotów być dla niej i spędzić z nią resztę życia. Jak to wszystko potrafi się zmienić w mgnieniu oka!
– To chodźmy – rzuciłem, i wyszliśmy z jej mieszkania, po którym cały czas było widać jak owocne były nasze wczorajsze zabawy.
Poszliśmy w stronę parku, który znajdował się niedaleko. Było dość ciepło, a że Natalia lubiła nosić dość odważne stroje, to jej krótkie szorty i obcisła koszulka odsłaniająca pępek nie pozwalały mi oderwać od niej wzroku. Także po mijanych mężczyznach widziałem, że oglądają się za nią, jednak wtedy ściskałem ją mocno za rękę i całowałem, by pokazać, że jest zajęta. Mogli tylko zazdrościć. Pewnie jeszcze wczoraj też postępował bym tak jak oni, ale dzisiaj sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.
Usiedliśmy na ławce znajdującej się w dość dalekiej i dzikiej części parku. Rzadko kto tu przychodził, więc nie zdziwiłem się, że w pobliżu nikogo nie było. Widocznie Natalia lubiła takie miejsca. Do głowy zaczęły przychodzić mi sprośne myśli, a mój przyjaciel jak na komendę powstał, tworząc dość widoczny namiot, który nie mógł ujść uwadze Natalii.
– Kochanie, a gdyby tak…? – nieśmiało zasugerowałem, chociaż byłem pewny, że ona też jest podniecona, bo nasze ciała nigdy nie miały siebie dosyć.
– Jasne, tylko nie na ławce, bo jeszcze ktoś przyjdzie i będzie słabo. Ale znam takie jedno miejsce, tam dalej jest taka polanka między drzewami…
– Nie mów nic więcej – zamknąłem jej usta pocałunkiem, który tylko bardziej nas podniecił i sprawił, że żwawym krokiem udaliśmy się do znanej Natalii miejscówki.
Była ona oddalona około pięćset metrów od ławki. Nie było łatwo tam się dostać, bo była porośnięta drzewami z każdej strony i nie było do niej wydeptanej żadnej ścieżki. Jednak Natalia znała drogę i po chwili przeciskania się między drzewami znaleźliśmy się na niej. Mimo gęstego lasu w tym odcinku, pomiędzy drzewami uchował się malowniczy fragment terenu, który idealnie nadawał się, aby dwoje kochanków mogło oddać się sobie na łonie natury.
– Skąd znasz to miejsce? – spytałem, podziwiając malowniczość polany.
– Kiedyś jak byłam mała to bawiłam się w tym parku. Pewnego dnia zabłądziłam i chodząc pomiędzy drzewami trafiłam na to miejsce. Po latach nic się nie zmieniło i polanka dalej nadaje się do zabawy. Tylko tym razem trochę innej… – uśmiechnęła się figlarnie i z zaskoczenia popchnęła mnie na trawę. Skoczyła za mną i leżąc na polanie całowaliśmy się, będąc dla siebie całym światem. Ręce które trzymałem na jej plecach mimowolnie powędrowały w stronę tyłka, który tak uwielbiałem pieścić. Nawet gdybym chciał, to długo nie dałbym rady trzymać swoich rąk z daleka od niego. Dlaczego był taki duży i okrągły? Pewnie przez geny. No i dzięki długiemu doświadczeniu w tańcu na rurze, dzięki któremu Natalia wyrobiła sobie taką wspaniałą dupę i zgrabną sylwetkę.
W końcu gdy nasze usta oderwały się od siebie, tym razem to ja leżałem nad Natalią i od razu przystąpiłem do zdejmowania z niej koszulki. Dwie średnie piersi szybko ujrzały światło dzienne, bo zdarłem z niej stanik jak wygłodniałe zwierzę. Pieściłem jej krągłości dłońmi, a potem ssałem cycki po kolei. Jej sutki od razu zrobiły się twarde, co tylko zachęcało mnie do dalszych pieszczot. Wypieściłem je dokładnie, a potem szybko rozebrałem się do naga, chcąc być na łonie natury tak, jak mnie Pan Bóg stworzył. Natalia nie pozostała dłużna. Złożyliśmy ubrania i położyliśmy je obok, aby w razie czego można było je szybko zabrać i uciec, bo w końcu nie byliśmy w zaciszu sypialni, a w nieuczęszczanym fragmencie parku.
Przez chwilę podziwialiśmy się wzajemnie w tej leśnej scenerii. Natalia pięknie wyglądała nago pośród drzew, a i ja zapewne wydawałem się dla niej jak dziki człowiek lasu. W końcu w takich miejscach w człowieku budzą się najgłębsze instynkty. Seks tutaj będzie dziki i pierwotny, a także bardzo satysfakcjonujący. A mój penis po wczorajszych czterech i dzisiejszych dwóch wytryskach jest wytrzymały i gotowy na najdłuższe kochanie ze wszystkich.
Natalia położyła się na trawie, a ja przyklęknąłem i zacząłem robić jej minetę. Najpierw jednak patrzyłem chwilę na jej cipkę zachwycając się, jaka to wspaniała część ciała. Zlizałem jej soki z wierzchu, po czym zagłębiłem się do wnętrza ciepłej i wilgotnej jak las tropikalny szparki. Pieściłem ją intensywnie i dokładnie, nie pozostawiając nawet milimetra, który nie doznałby dotyku mojego języka. Natalii na pewno było dobrze, bo wzdychała głośno gdy ją lizałem, jednak czułem, że potrzebuje w sobie członka. Chwyciłem więc penisa w dłoń i przysunąłem do jej skarbu.
Posuwałem ją w rytm szumu drzew, w zgodzie z naturą. Szybko jednak stwierdziłem, że potrzebne jest tu coś mocniejszego i muszę wykorzystać atut swojego penisa, który teraz jest w stanie długo wytrzymać. Przyspieszyłem więc gwałtownie i utrzymując diabelnie szybkie tempo doprowadziłem Natalię do krzyków rozkoszy. Nie uciszałem jej, bo byliśmy daleko od ludzi, a w dodatku nie miałem za bardzo jak, bo i ja byłem podniecony do granic możliwości. W końcu poczułem jak moja ukochana zaczyna drżeć przeżywając orgazm, a ja utrzymywałem tempo, bo wiedziałem, że to sprawi jej największą przyjemność. Kiedy już jej oddech się uspokoił, stwierdziłem, że czas na zmianę pozycji. Uwielbiałem, gdy Natalia dojeżdża mnie na jeźdźca, więc położyłem się wygodnie na trawie i pomogłem jej włożyć mojego przyjaciela, gdy kucała nade mną.
Teraz jej wielka dupa z klaskiem uderzała o moje uda, a ja trzymałem Natalię za ręce by pomóc jej utrzymać się na moim członku i żeby mogła robić jak najdokładniejsze ruchy, które pozwalały najlepiej stymulować mojego penisa. Gdy poczułem, że mój przyjaciel jest coraz bliżej wytrysku, stwierdziłem, że nadszedł czas, by ponownie wejść w jej wielką, wspaniałą dupę. Pomogłem więc jej wstać, a ona podeszła do pobliskiego drzewa i położyła jedną nogę na grubej, poziomej gałęzi, dzięki czemu mogłem ruchać ją w dupę, gdy jest w rozkroku. Bardzo mnie to podnieciło. Nawilżyłem członka o jej wargi, użyłem też śliny i zacząłem wciskać się w jej tyłek. Tym razem było o wiele trudniej, bo nocy poprzedniej pomogła mi oliwka i lubrykant, a dzisiaj byłem zdany tylko na swoją ślinę i jej soki.
Próba za próbą i mój członek wchodził coraz głębiej w jej dupę. Przy każdym podejściu świeżo nawilżałem go swoją śliną, aż w końcu udało się. Mój penis wsunął się cały w jej tyłek. Rozkoszowałem się przyjemnym ciepłem, innym niż to w cipce. Zacząłem posuwać ją analnie powoli i dokładnie, każdy ruch wykonując jakby z namaszczeniem. Był to największy hołd jaki mogłem złożyć tej wielkiej, wspaniałej dupie. Seks analny. Nie każda dziewczyna by się na to zgodziła, ale ja miałem szczęście. Szkoda by było nie skorzystać z tak wspaniałego skarbu jakim jest dupa Natalii.
W końcu mojej ukochanej zaczęło być niewygodnie z jedną nogą w górze, więc stanęła na trawie i wypięła się mocno. Nie czekałem ani chwili i wszedłem w jej dupę. Tym razem gwałtowniej. Wyrwał jej się syk podniecenia, a ja posuwałem teraz z pełną mocą, głośno obijając jajami o jej pośladki. Tak jak najbardziej lubię. Nie dość, że penis jest w niebie, to jądra tylko pogłębiają uczucie rozkoszy. Chwyciłem więc za jej piersi i kontynuowałem analny stosunek.
Wkrótce poczułem nieuniknione pulsowanie. Tym razem byłem zdecydowany – zapełnię jej tyłek swoim nasieniem. Utrzymałem regularne, średnie tempo i pośród obopólnych wzdychań rozkoszy spuszczałem się salwami do jej tyłka. Gdy już skończyłem, wyjąłem mojego miękkiego przyjaciela i podziwiałem strugi nasienia wypływające z jej dupy. Byłem dumny ze swojego dzieła i zakończyłem ten stosunek z Natalią namiętnym pocałunkiem.
Usiedliśmy na trawie, by chwilę odpocząć. Po złapaniu oddechu zaczęliśmy się ubierać i ruszyliśmy przez drzewa w drogę powrotną trzymając się za ręce i chichocząc na wspomnienie wydarzeń sprzed kilkunastu minut. Uwielbiam kochać Natalię analnie i ona zapewne bardzo dobrze o tym wie. Jej tyłek pociąga każdego mężczyznę, a mnie najbardziej ze wszystkich.
W końcu posprzątaliśmy jej mieszkanie. Prześcieradło, kołdra i poduszki od razu poszły do prania, potężnie splamione oliwką i innymi płynami. Dywan także trzeba było oczyścić z zanieczyszczeń nocy poprzedniej. Pościeliliśmy łóżko na nowo i położyliśmy się na nim razem, zmęczeni, przytuleni do siebie, i przegryzając popcorn oglądaliśmy na telewizorze The Office.

Seks z milfem i nastolatką – opowiadanie erotyczne

Reading Time: 2 minutes

Zabawna pomyłka przytrafiła mi się dzisiaj.
Siedząca w fotelu kuzynka , starsza kobieta , poprosiła mnie o podanie jej loda.
Akurat stałem i niby to wpatrując się w telewizor przemyśliwałem pewne istotne dla mojej dalszej kariery posunięcia. i z tej przyczyny nieco odleciałem od rzeczywistości.
Oderwany od ziemi zareagowałem według dzisiejszych kryteriów .
Z roztargnieniem sięgnąłem do rozporka , wyciągnąłem atrybut i przysunąwszy się do fotela by kobieta nie nadwyrężyła sobie szyi nadal bujałem w rozmyślaniach.
Trwało to chwilę nim połapałem ,że nie czuję na prąciu znajomego ciepełka ni wilgoci ust więc spojrzałem w dół.
Kuzynka oczami jak spodki wpatrywała się w stercząca kuśkę . Zrozumiałem to po swojemu.
– Nie bój się – powiedziałem – Korzystaj , umyłem go , i położywszy dłoń na głowie kobiety lekko popchnąłem ją do celu.
Nacisk okazał się wystarczający . Głowa podążyła gdzie chciałem lecz miast otoczyć fujarkę różą warg kobieta rozdarła się tak ,że jej wrzask obiegł spokojnie ze dwa razy kulę ziemską .
– Nie takiego loda chciałam ty zboczeńcu ! – wrzeszczała.
Teraz ja zgłupiałem – Jak nie takiego to jakiego dywagowałem.
Sprawę wyjaśniła siostra przynosząc z lodówki lodowego rożka .
– Takiego chciałam ty świnio. – Krzyczała.
– No to naucz się współczesnego języka Polskiego a nie gadaj grypsem sprzed pół wieku .
bo cię jeszcze nieszczęście spotka – odparowałem .
Widzicie młodzi jak to wyrazy potrafią zmienić swoje znaczenie . Kiedyś ta czynność nazywała się braniem do buzi podsumowałem widząc głupie miny moich dawno dorosłych krewnych.
Epilog przybrał nieoczekiwany charakter. Kilka dni później odwiozłem ją do domu. Wniosłem ostatni bagaż i zamierzałem zrobić w tył zwrot kiedy zjawiła się z herbatą i ciastkiem.
Po dwóch gryzach usłyszałem : A wiesz ,że ja tego nigdy nie robiłam!. Czego? Zapytałem nieprzytomnie.
– No loda.
– Nigdy?
– Nigdy?
– I co ?
– I żałuję , przeszło mi coś koło nosa, nie poznam smaku spermy.
Siedziałem jak głupi i tylko się w nią gapiłem .
– Poważnie gada albo to ukryta kamera?. Zachodziłem w głowę.
Nim domyśliłem sie prawdy ,kuzynka zsunęła się na kolana , i rozsunęła mi rozporek.
– Dasz mi skosztować ?, zapytała .
Ostatkiem sił powstrzymywalem wytrysk , Wyzwoliłem małego z okowów gaci i zamierzałem wpakować jej w usta a ta zacisnęła szczęki i przejechałem po twarzy .
– Daj mi się opamiętać , Musze sie przełamać , a jak to smakuje ?. wyjechała z tekstem.
– Za późno , otwieraj usta albo leję na podłoge i idę stąd tego się nie da powstrzymać .
Zamknęła oczy , otwarła usta . W ostatniej chwili wpakowałem go aż zakrztusiła sie i chciała cofnąć. Nie dałem jej szans . przycisnąłem głowę obiema rękami i kopulując z ustami po dwóch ruchach oddałem całą spermę prosto w gardło.
Nie chciałem by zmarnowała chociaż kropelkę dlatego nim wyciągnąłem gładziłem ją pod brodą by zmusic ją do przełknięcia.
I jak smakowało ? zapytałem . Jak świeże kasztany odrzekła zlizując resztki z prącia. Czy moge liczyć na jeszcze, następnym razem – rzuciła pytaniem .
Owszem – i nie tylko na to.

Seks za pracę z kurwą karierowiczką – sex opowiadanie opowiadanie

Reading Time: 8 minutes

Krzysztof czekał w mieszkaniu kontaktowym. Gdy weszłam przywitał mnie jakby nigdy nic i poczęstował herbatą.
Jak po wakacjach Paula? Zapytał. Słyszałem że miałaś pracowite. Zaczerwieniłam się, wiesz Krzysztof, zaczęłam bąkać. Daj spokój Uśmiechnął się mój ubek. Dla nas to że jesteś znaną dziwką Twardego jest bardzo wygodne. I właśnie dlatego wypożyczę cię dla kontrwywiadu. Co? Jęknęłam? Co mam robic? Nic dla ciebie nowego uśmiechnął się obleśnie, Masz dać dupy jednemu z natowskich żołnierzy, I mamy z tego zrobić ładne fotki.
Jak to sobie wyobrażasz zapytałam? To już twoja inwencja. W przyszłym tygodniu w Warszawie będzie wizyta delegacji NATO. Szykują obserwatorów na manewry, które Układ Warszawski będzie odbywał wiosną przyszłego roku na Bałtyku.
Będzie tam pewien pułkownik. Wiemy, że lubi chodzić na kurwy. Masz dać mu się zerżnąć. Ale żaden tam szybkie danie dupy w kiblu czy na korytarzu. Ma wziąć ciebie do pokoju i masz urządzić sex taki przy którym będą się czerwienić aktorki porno. Rozumiesz?
Nie do końca przyznałam. Jak ma mnie wybrać? Skąd wiesz, że weźmie mnie do pokoju? To właśnie twoja rola. Facet będzie w sobotę na dancingu w Victorii ze swoim zespołem i z naszymi oficerami. Masz go sprowokować i odstawić taki scenariusz, że gdy będę oglądał film to mi stanie i się spuszczę do garści. No dobrze drążyłam dalej, ale jak go poznam? Skąd będę wiedziała który to jest? Masz jakieś jego zdjęcie? Nie nie mam, ale nie martw się – to będzie jedyny murzyn w towarzystwie. Szczęka mi opadła? Murzyn? Mam się oddać czarnemu?
A co to za problem wzruszył ramionami Krzysztof. A dając dupy temu czarnemu kutasowi będziesz miała świadomość że robisz to dla Ojczyzny, Jesteś przecież patriotką? Zaśmiał się.
No dobrze. Za dwa tygodnie będziesz miała zajęcie a teraz weź prysznic i pokaż mi czego się nauczyła moja niewinna agentka.
Krzysztof był nienasycony. Przez całą noc wymagał ode mnie najwymyślniejszych aktów płciowych. Brał mnie oralnie, analnie, spuszczał się między moimi piersiami. Po szalonych stosunkach zasypialiśmy na chwilę a potem budziło mnie szarpnięcie i czułam jego członka w sobie, w ustach czy też ocierającego się o moje pośladki. Rano, gdy piliśmy kawę usłyszałam komplement. Jesteś boską dupą. Jednak praktyka czyni mistrza.
Przez kolejne dni zastanawiałam się jak rozegrać sprawę z oficerem NATO. Wiedziałam, ze lubi kurwy i że na wyjazdach zawsze zabawia się z lokalnymi prostytutkami. Więc i ja mogłam spokojnie ubrać swój służbowy uniform i w koturnach i miniówie pójść do Viktorii.
Ale czym zaskoczyć murzyna? Jak sprawić aby nie chciał skończyć relacji na podkasaniu mi spódniczki i zapakowaniu kutasa do mojej cipki w pakamerze klubu?
Wymyśliłam. Zadzwoniłam do Kasi. Słuchaj kochana czy mogę podejść do ciebie?
Spotkałyśmy się jak zwykle wieczorem u niej w mieszkanku, Najpierw obowiązkowo zgodnie z wytworzonym już rytuałem poszłyśmy razem do łazienki, gdzie wzajemnie umyłyśmy się dokładnie.
Potem pieszczoty, wzajemny oral, cudowny widok cipki Kasi nad moimi ustami aż w końcu zapaliłyśmy papierosa.
Słuchaj powiedziałam mam prośbę do ciebie. Na uczelni dowiedziałam się, że do Warszawy przyjechała jakaś delegacja z zachodu i że jest tam murzyn. Zawsze chciałam dać dupy murzynowi. To jest okazja bo taki czarny oficjel jest na pewno zdrowy. Ale nie wiem czy on się mną zainteresuje. No żartujesz zaśmiała się Kasia. Ta buzia aniołeczka te włoski, wiesz że każdy czy biały czy kolorowy leci na ciebie. No tak, ale ja bym chciała coś więcej niż przelotny numerek. Powiedz zrobiłabyś duecik ze mną? Nawet nie chcę kasy a pewnie będzie spora.
No coś ty obruszyła się Kasia podzielimy się. Tylko jak to zrobić?
Porozmawiaj z kelnerami. Jak ten murzyn zapyta o dziwki to niech powie że ma coś specjalnego dla niego. I tylko może zrób sobie blond włosy?
HiHiHi może być fajnie zachichotała Kasia.
W sobotę jak zwykle pojechałam do Kasi. Drzwi otworzyła mi tym razem jasnowłosa piękność. Już umalowana i przefarbowana Kasia była nie do poznania.
W Viktorii swoim nowym emploi Kasia zrobiła furorę. Wszyscy zachwycali się jej nowym kolorem. Jako blondynka wyglądała łagodniej acz jej czarne oczy stanowiły kontrast budzący zainteresowanie każdego, kto spojrzał na jej twarz.
Zaraz po przyjściu Kasia zabrała do służbowej kanciapy szefa Sali. Pamiętałam, jego dużego kutasa na który nadziewałam się jak ongiś jak Azja Tuchajbejowicz na pal i zastanowiłam się jak Kasia będzie musiała obsłużyć tego faceta aby spełnił nasze oczekiwania. Po pół godzinie Kasia wyszła uśmiechnięta i szepnęła mi załatwione.
Wieczór rozpoczął się jak zwykle. Goście z hotelu, trochę kręcących się cinkciarzy, kelnerzy i taneczna muzyka. Tak koło 23 zrobiło się lekkie zamieszanie przy drzwiach i do środka wkroczyli dzielnie oczekiwani panowie . Było ich łącznie ok. 8 osób. Byli w cywilnych strojach, ale z postawy i zachowania było widać, że są oficerami. Zachowywali się pewnie, dyspozycje kelnerom składali tak, jakby rozkazywali żołnierzom na poligonie. Wprawdzie wszyscy mówili po angielsku, ale można było rozpoznać Polaków. Nasi generałowie byli grubi i zadyszani. Oficerowie NATO jak jeden mąż byli wysportowani, gładko ogoleni i pachnący.
Wśród nich wyróżniał się jeden. Wysoki, jak zawodnik w koszykówkę, świetnie zbudowany mężczyzna o kruczoczarnej skórze. Kasia na jego widok jęknęła. „O rany, poszłabym z nim za darmo”.
Kolejne chwile spędzałyśmy przy barze. Nasze koleżanki były co chwile odrywane od drinków. Amanda, stolik po prawej, Sara, facet przy parkiecie. Tylko Kasia i ja nie byłyśmy ani razu wywołane. Gdzieś po dwóch godzinach, po zjedzeniu obfitego zakrapianego polską wódką obiadu i po obejrzeniu pokazów streaptease panowie rozluźnili się i zaczęli rzucać spojrzenia na bufet. Widziałam jak nasz murzyn wstał i podszedł do kelnera. Zaczęli coś szeptać do siebie a następnie kelner przyjął banknot jak widziałam z daleko pewnie 10 dolarowy. Już bardziej konfidencjonalnie kelner z naftowcem zaczęli rozmawiać przyglądając się uważnie dziewczynom siedzącym przy barze.
Kelner cos mówił gestykulując i wskazując na Kasię i na mnie. Po chwili Murzyn pokiwał głową i wrócił do stolika. Kelner podszedł do nas. Dziewczyny przygotujcie się. Kilka minut później nasz „obiekt”, powiedział cos towarzyszom przy stoliku, wstał i wyszedł z sali nie rozglądając się. Kilka minut później podszedł do nas kelner i podał Kasi kart magnetyczną do zamka mówiąc czeka na was w 211.
Zapamiętałam ten numer, ponieważ w nim poczęłam swoje pierwsze dziecko. Weszliśmy do pokoju i ku naszemu zdziwieniu w fotelu czekał na nas jakiś murzyński król. Facet zdążył się przebrać w strój afrykańskiego kacyka. Miał na sobie jakąś kolorową szatę, skórę lamparta oraz złotą obręcz na głowie.
Z wrażenia zaniemówiłyśmy. Widząc to siedzący przed nami murzyn wstał i wyjaśnił. „Jestem obywatelem Stanów Zjednoczonych. Ale jestem też potomkiem wodza Mandingo, który w XVIIIw. został uprowadzony przez białych handlarzy niewolników i sprzedany na plantacje w Wirginii. Aby pozbyć się piętna niewolnictwa kupuję sobie białe kobiety, które mi służą swoimi ciałami”. Poczułam się groteskowo. Widziałam że Kasia podobnie zareagowała na jego słowa. Ale cóż począć. Dla Kasi był do jeszcze jeden kutas, który przybliżał jej marzenie o domku pod warszawą ale dla mnie był to „patriotyczny obowiązek” jak ujął to Krzysztof.
Przerywając ciszę wyrecytowałam „We are your our black Master” i biorąc Kasię za rękę podeszłyśmy do Murzyna. Stojąc przed nim musiałam zadzierać głowę aby spojrzeć mu w twarz. Rozbierzcie się polecił nam. Milcząc rozpięłyśmy bluzki pozwalając wyswobodzić się naszym piersiom spod obcisłego materiału, zsunęłyśmy spódniczki i obie zostałyśmy tylko w czarnych pończochach i w wysokich szpilkach na 15 cm. koturnie. Jak zwykle gdy byłam prostytutką nie miałam na sobie majteczek. Podobnie i Kasia. Zgodnym ruchem osunęłyśmy się z Kasią na kolana i klęcząc przed nim zaczęłyśmy rozchylać jego szaty szukając kutasa. Nietrwało to długo, ponieważ szata była rozcięta z przodu z sod jej fałd wyjęłyśmy największego jak wówczas sądziłam kutasa.
Z nabożeństwem ujęłam w dłonie czubek proporcjonalnie długiego i grubego czarnego jak smoła kutasa i dotknęłam go języczkiem w tym czasie Kasia zabrała się za lizanie moszny Murzyna i obejmowanie ustami jego wielkich jąder. Poczułam trzymając ten czarny drąg jak pod wpływem naszych pieszczot drga i sztywnieje.
Przez prawie dziesięć minut klęczałyśmy przed czarnym a on trzymał nas za włosy przyglądając się jak z oddaniem zajmowałyśmy się jego czarną męskością. Dłońmi głaskał i miętosił nasze nagie piersi. Przy szczypywał nasze sutki. Musiał czuć jak nabrzmiewają i twardnieją. Miał pewnie satysfakcje, że białe kobiety na klęczkach z widocznym przejęciem i podnieceniem służą mu swoimi ustami, swoimi piersiami a za chwilę będzie mógł włożyć swojego kutasa w ciało białej kobiety.
My obie liżąc wielkie czarne kule lub ssąc czarny i twardy koniec wielkiego kutasa podniecałyśmy się myślą jak on będzie chciał zaspakajać się naszymi cipami.
Po jakimś czasie usłyszałyśmy komendę wstańcie. Następnie zadysponował abyśmy oparły się o łóżko wypinając do niego nasze białe pupy. Obie obróciłyśmy się plecami do niego podeszłyśmy do łóżka i stojąc pochyliłyśmy się nad jego krawędzią wypinając ciało w łuk. Zerkając w bok zobaczyłam jak murzyn zbliża swojego członka do pupy Kasi i jak przymierza się do jej szparki. Widocznie uznał, że jest za ciasna ponieważ sięgnął w bok na szafkę nocną przy łóżku i wziął jakąś buteleczkę. Był to jak się po chwili przekonałam jakiś olejek, ponieważ nalał trochę tego płynu Kasi na pupę a następnie na moją. Wtedy już odważnie nakierował dłonią członka na Kasi cipke i pchnął mocno. Kasia była doświadczoną prostytutką. Od kilku już lat wystawiała swoją cipke dla zaspakajania różnorakich członków facetów. Ale mimo to zaczęła krzyczeć jak gwałcona dziewica. Muszę przyznać, że widok kołyszących się w rytm pchnięć piersi Kasi, odgłos jej spazmatycznych okrzyków i jęków oraz oczekiwanie na moją kolej podniecił mnie niepomiernie. Dlatego też w chwili gdy Murzyn oderwał się od Kasi i przesunął się do mnie byłam w pełni gotowa na przyjęcie jego pala. Moje podniecenia, olejek oraz soki Kasi na tyle zwilżyły narząd faceta iż przyjęłam go w siebie bez oporu. Pozycja w której mu się oddawałam była niewygodna ale buty na wysokim obcasie i koturnie a także moje wygimnastykowanie w łyżwiarstwie figurowym pozwalały skupić się na przeżywaniu sexu a nie na czymś innym. A było co przeżywać. Potężne pchnięcia jego członka rozrywały moje ciało. Czułam jak jego kutas dochodzi do mojej przepony, jak wpija się w nią. Po chwili moje ciało zaczęło oddawać ruchy, wypięłam się mocniej oparłam się mocniej o łóżko o seria skurczy była świadectwem mojego orgazmu. W tej pozycji Murzyn eksplodował. Myślałam że jego sperma zaleje mnie całą. Czułam jej uderzenie na napiętych ściankach pochwy, czułam jak spływa do macicy i rozgrzewa całe moje wnętrze. Przez dobrych kilka minut stałam tak pochylona w dół z członkiem zamykającym moją cipke i ze spermą wnikającą coraz głębiej.
Po chwili murzyn oderwał się ode mnie, położył na łóżku i stwierdził: „now you two take care of me”. Wgramoliłyśmy się na łóżko. Kasia zaczęła całować twarz a ja genitalia faceta. Po chwili ponownie stwardniał i był gotowy do sexu. Wtedy Kasia siadła jemu na twarzy obrócona przodem do mnie a ja siadłam nad jego kutasem. Czarne dłonie obejmowały piersi Kasi a ona pochylił się do mnie. Ja pochyliłam się do niej i zaczęłam całować jej usta obejmując jej głowę. W tym czasie samymi ruchami bioder szukałam kutasa a gdy znalazłam zaczęłam powoli osiadać na nim>czułam jak jego członek wnika we mnie, jak pulsuje gdy ja delikatnie i powoli przesuwam się w dół przyjmując go coraz głębiej i głębiej. Gdy już siedziałam na nim, przez chwile byłam nieruchoma a potem poderwałam się do góry i błyskawicznie opadłam z powrotem na niego. Tym razem on jęknął z wrażenia a ja oderwałam się od Kasi wyprostowałam i silnymi ruchami ujeżdżałam go coraz szybciej i mocniej. Murzyn dal radę leżeć nieruchomo kilka minut, potem jednym ruchem ręki strącił Kasię ze swojej głowy chwycił mnie i szybkim przerzutem wziął pod siebie. Tym razem ja krzyczałam z rozkoszy, posuwana taka jak najbardziej lubiłam mając na sobie faceta i z rozchylonymi udami udostępniając cipke dla kutasa.
W takiej pozycji facet wytrzymał pół godziny. Ja przez cały ten czas jęcząc błagałam go żeby nie przestawał, żeby tak cudownie pierdolił mnie nadal „I’m begging you not to stop fucking me, so fuck me still.
Mimo uniesienie seksualnego pamiętałam, ze w pokoju pracują ukryte gdzieś kamery a każde nasze słowo jest nagrywane.
Po tym gorącym sexie murzyn miał dosyć. Stoczył się ze mnie i zasnął. Za oknem szarzał już świt. Cicho z Kasą się ubrałyśmy zeszłyśmy do klubu. Tam już było wszystko posprzątane. Czekała na nas jeszcze Pani Jadzia Dziewczyny macie tu na rękę dwa tysiące dolarów.
Trzy dni później widziałam się z Krzysztofem. Dziewczyno jesteś bomba stwierdził. Oglądaliśmy twoje nagranie i wszyscy waliliśmy sobie konie. Ale facet to pojeb kompletny. Kinto kenta się znalazł. Zrobiłaś dobra robotę.
Kilka dni później nie było mi już do śmiechu. Po raz pierwszy przedłużył mi się okres. Czekałam jeszcze kilka dni ale wciąż nie mała żadnych objawów. Poszłam do lekarza, który wydał orzeczenie Jest Pani w ciąży. Byłam załamana. Najprawdopodobniej ojcem był pułkownik z NATO. I jak tu urodzić czarne dziecko?
Po rozmowie z Kasią postanowiłam zrobić skrobankę. Poszłam do szpitala ginekologicznego. Poddałam się badaniom. Lekarze potwierdzili diagnozę. Poprosiłam o skrobankę. Lekarz zapisał mnie na zabieg następnego dnia. Przyszłam dość mocno spięta i przestraszona. Czy to boli? Zapytałam. Nie zawsze ale są dwie opcje. Możemy zrobić zabieg w znieczuleniu miejscowym albo pod narkozą. Ale narkoza jest płatna. Nie był to dla mnie problem. Kasy miałam dużo. Oczywiście poproszę z narkozą, wybrałam. Rano przygotowano mnie do zabiegu. Pielęgniarki umyły mnie, podały zastrzyk i usnęłam. Obudziłam się z silnym bólem głowy. Leżałam już w pokoju szpitalnym. Pielęgniarka się uśmiechnęła d mnie wszystko jest w porządku.
Kilka dni później rozmawiałam z Krzysztofem. Dał mi 4000 zł premii za natowskiego oficera. Zapytał co u mnie, Opowiedziałam o skrobance, narkozie, bólu głowy. Roześmiał się. Co się stało> najeżyłam się. Skrobanek nie robi się w narkozie. Narkozę podają dziewczynom, które chcą sobie pojebać. Ciekawe ilu się w tobie spuściło? I jeszcze im za to zapłaciłaś!

Seks z piękną Madzią – duże cycuszki – opowiadanie erotyczne

Reading Time: 6 minutes

Pewnego lata po dłuższym wyjeździe w delegację przyjechałem “na kawę” do mojej ówczesnej dziewczyny. Miała na imię Magda. Była piękną młodą blondynką o długich falujących włosach i krągłych kształtach. Bez przesady krągła ale było za co złapać. Duże piersi, płaski brzuszek i kształtny tyłeczek który cudownie wyglądał w obcisłych jeansowych szortach 😉

Przyjechałem ok. 16.00, mieliśmy wypić kawę i pomyśleć nad planem na wieczór. Po zaparkowaniu samochodu zauważyłem, że jej ojciec pomimo zamiaru wyjazdu na weekend został w domu, żeby nadrobić zaległe prace w ogrodzie i rąbał drewno. Z daleka było słychać spadające na ziemię klocki. Już wiedziałem, że nici z mojego nocowania u niej w tym dniu, a tym bardziej nici z sexu.
Przywitałem się, z grzeczności zapytałem czy nie potrzebuje pomocy, ale odparł, że nie wypada żeby gość pracował, a jemu już dużo nie zostało. Poza tym Magda mu pomagała wcześniej ale poszła wziąć prysznic i teraz już czeka na mnie.

Wszedłem jak zwykle po schodach na piętro, po cichu żeby zrobić jej niespodziankę. Dyskretnie uchyliłem drzwi od mieszkania i zamknąłem je bezszelestnie. Drzwi od łazienki były otwarte, a do jej pokoju uchylone tworząc przestrzeń w której mogłem przebywać zupełnie niezauważony. Stałem chwilę w bezruchu na przedpokoju w prawie całkowitej ciszy. Wyraźnie można było usłyszeć charakterystyczne brzęczenie wibratora. Podszedłem bliżej uchylonych drzwi zerknąłem do środka ukradkiem i zobaczyłem Ją. W całej okazałości. Leżała na plecach w szlafroku rozpiętym całkowicie. Nogi miała ugięte w kolanach i lekko rozchylone. Włosy mokre jakby przed chwilą wyszła spod prysznica. Jej obfite piersi cudownie masowała jedną ręką, od czasu do czasu podnosząc głowę, żeby polizać sutki. W d**giej ręce trzymała wibrator. Jeździła nim po całej cipce, od czasu do czasu prowadzając go na chwilę do środka, żeby zaraz go wyjąć i docisnąć do łechtaczki. Leżała tak zabawiając się sama ze sobą. Brzęczenie plastikowego przyjaciela na baterie przerywało jedynie jej ciche pojękiwanie.
A ja stałem tak i nie mogłem uwierzyć, że taka “grzeczna” dziewczynka do dobrego domu, tak bezpruderyjnie w środku dnia urzeczywistnia swoje fantazje. Mój kutas w ciągu chwili nabrzmiał do stanu pełnej gotowości i stał tak tworząc w moich szortach spory namiot. Ona nie podejrzewając niczego zaczęła bawić się sobą w najlepsze. Ręka która do tych czas dotykała piersi powędrowała niżej i wylądowała na kroczu. Wsunęła do świeżo wygolonej cipki palec, a po chwili dwa. Nie przerywając przy tym masażu łechtaczki końcówką wibratora. Z cipeczki płynęły soczki w dół, nabłyszczając przy tym całe okolice czerwonych z podniecenia warg. Moj kutas już nie dawał mi innej możliwości, musiałem go wyciągnąć. Tak podniecony jeszcze nie byłem. Z jednej strony młoda cud kobieta pieszcząca swoje ciało czekająca na porządne rżnięcie, z d**giej strony w każdej chwili mógł ktoś wejść. Zacząłem się masturbować. Pomyślałem, że jak usłyszę kogoś na schodach to po prostu wejdę do łazienki.
Tymczasem jej zabawy stawały się coraz bardziej odważne, wibrator znów wylądował wewnątrz, co spowodowało głośne jęknięcie i szarpnięcie całego ciała. Chyba to był jej pierwszy dzisiaj orgazm. Obróciła się na bok nie wyjmując go i leżała tak chwilę, po czym mokrymi od soczków palcami zaczęła pieścić swój tyłeczek. Delikatnie dookoła ciasnej dziurki nawilżając ją bardzo dokładnie, co chwilę sięgając w okolice wibratora po więcej soczków. Nagle jeden paluszek wylądował w środku, co spowodowało głośniejsze jęknięcie. Wchodził i wychodził na równo z wibratorem dając jej niewyobrażalną rozkosz. Wiedziałem, że jak tak dłużej będę stał to zaraz dojdę spuszczając się na podłogę w przedpokoju. W tym momencie lekko szarpnęło mną i odruchowo oparłem się o drzwi które samoistnie się otwarły. Stałem tak przed nią z opuszczonymi spodenkami z nabrzmiałym do granic możliwości kutasem w ręce. Ona lekko speszona natychmiast okryła się szlafrokiem, wyłączyła wibrator i zaczęła się tłumaczyć, że niby tylko chwilka, że miała suszyć włosy. Podszedłem do niej stanowczo.
– Ciii… nic nie mów. Wszystko widziałem, stoję tu prawie od samego początku.
Pocałowałem ją namiętnie i włożyłem rękę między nogi. Zrobiła się jeszcze bardziej mokra.
– Widzę, że już jesteś gotowa. Zdejmij ten szlafrok bo tylko przeszkadza.
Ona posłusznie wykonała polecenie. Znów leżała przede mną z rozchylonymi nogami, jedynie z tą różnicą, że tym razem moja ręka doprowadzała ja do szaleństwa. Na początku delikatnie lecz po chwili usłyszałem.
– Mocniej, przecież nie jestem z szkła.
Wsadziłem jej 2 palce tak głęboko, że można było usłyszeć charakterystyczne mlaśnięcie bardzo mokrej cipy. Jęczała i wiła się z rozkoszy. Moje palce mocno penetrowały jej rozpaloną do granic możliwości szparkę. W tym czasie mój kutas prężnie stał dokładnie nad jej twarzą. Nagle poczułem języczek który dotyka mojego żołędzia i posuwa się coraz niżej, a potem wyżej, liżąc go tak jak się liże loda lub lizaka. Następnie chwyciła go mocno ręką u nasady i wsadziła całego do ust o mało się nie krztusząc, żeby po chwili go wyjąć i zacząć nim poklepywać język i policzki.
– O tak, musisz mnie przykładnie ukarać za to, że byłam taką niegrzeczną suką – wyszeptała.
Wsadziłem jej do buzi całego, aż po same jaja. Czułem, że zbliża się mega orgazm. Zarówno mój jak i jej. Ssała go z takim zaangażowaniem jakby to były zawody, a ona chciała pierwszą nagrodę. Wyjąłem na chwilę, żeby mogła dokładnie zobaczyć cały wytrysk który wylądował na jej twarzy i szyi. Pociemniało mi w oczach. Pomimo tego nie przestawałem masturbować jej cipki. Była już na granicy wytrzymałości ale brakowało jeszcze czegoś żeby szczytowała. Rozchyliłem mocniej jej nogi i delikatnie poklepałem okolice łechtaczki. To było właśnie to. Jej orgazm był przeogromny. Wstrząsnęło całym ciałem, a 2 palce w jej małej dziurce zaczęły ociekać bezbarwnym płynem.
– Właśnie tego mi brakowało. 2 tygodnie bez faceta to za długo.
– Ja też się cieszę że Cię widzę.

Wyszła do łazienki zmyć spermę z Twarzy, a ja w tym czasie zacząłem się ubierać.
– Hola, hola… nie myślisz chyba, że to koniec. Twoja kobieta ma swoje potrzeby.
– Ale twój tata zaraz może wrócić.
– Spokojnie. Pracy ma jeszcze na jakieś 2 godziny, wiec mamy czas.
Uklęknęła przede mną, wzięła go do buzi i momentalnie znów stał gotowy do akcji. W tym czasie ciągle pieściła swoją cipeczkę ręką. Jej cudne piersi poruszały się przy tym bardzo rytmicznie. Weszła na łóżko, wypięła tyłeczek i wtedy ja mogłem wkroczyć do akcji swoim językiem. Niedawno wygolona cipka jeszcze bardziej potęgowała doznania. Lizałem ją do góry i w dół, żeby za chwilę wrócić znów w górę. Ssałem wargi i wkładałem język najgłębiej jak się da. Kilka razy nawet delikatnie przejechałem za daleko i dotknąłem językiem d**giej dziurki.
– Kręci Cię to? – zapytała.
– Tak.
– To dobrze. Zawsze chciałam spróbować, ale nie wiedziałam jak Cię o to poprosić.
Przejechałem językiem odważniej. Znów jęczała z rozkoszy. Nie chciałem jej w ten sposób doprowadzić. Usiadłem na łóżku i powiedziałem.
– Czas na sex. Nie przyjechałem Cię tu tylko lizać.
Pochyliła się nade mną. Znów wzięła kutasa do ust. Po kilu sprawnych ruchach stał wyprostowany jak dąb, a jej języczek powędrował niżej. Zaczęła ssać, lizać i pieścić moje jaja jak nigdy wcześniej. Podobało mi się to bardzo. Wtedy usiadła na mnie i szybkimi energicznymi ruchami zaczęła mnie pieprzyć. Mocno, ostro, aż sam zacząłem jęczeć. Zakryła mi usta żeby nikt nie usłyszał, a ja zamknąłem oczy żeby rozkoszować się tą chwilą. Nagle zwolniła i sex znów był namiętny jak dawniej. Nie wiedziałem o co chodzi. Wtedy usłyszałem znajomy dźwięk wibratora.
– Mam ochotę na podwójną penetrację. Zrobisz to dla mnie?
Początkowo nieufnie ale się zgodziłem. Delikatnie wsunęła wibratorek do swojego tyłeczka gdy ja byłem już w jej cipce. Zaczęła się poruszać bardzo rytmicznie tak aby mój kutas i wibrator wchodziły w nią jednocześnie. Zauważyłem, że sprawia jej to ogromną satysfakcję. Mnie nie ukrywam też. Chwyciłem ją mocno za tyłek i dałem lekkiego klapsa. Doprowadziło ją to bardzo szybko do kolejnego orgazmu. Jęknęła i upadła koło mnie.
– Daj mi chwileczkę, zaraz zajmiemy się tobą – powiedziała.
– To ty odpoczywaj, a ja zajmę miejsce wibratora…
Nie spodziewała się tego, że zaproponuję jej anal. Ale już dawno miałem ochotę zarżnąć ją w tej jej sexowny tyłeczek. Wypięła się do mnie mocno. A ja wszedłem w jej d**gą dziurkę łagodnie i delikatnie. Pomimo, że mój kutas był większy od jej wibratora. Było tam tak mokro, że nawet nie potrzebowaliśmy lubrykantu. Znów rozkoszowałem się każdą chwilą, każdym pchnięciem, mając przed oczami wypiętą cudowną dupeczkę. Wtedy zobaczyłem w jej rękach duże, żelowe dildo, wielkości mojego kutasa (20cm), no może trochę większe.
– To taki mój d**gi “przyjaciel” którego używam jak jesteś w delegacji – powiedziała.
Pieprzyłem jej tyłek gdy ona włożyła sobie tego wielkiego sztucznego penisa. I znów podwójna penetracja na całego. Tym razem ona sama rżnęła swoja cipkę, a ja jej tyłek. Każde w swoim tempie. Oboje jęczeliśmy nie zważając na cały świat dookoła.
Wiedziałem, że się zaraz spuszczę. Nie mogłem już dłużej wytrzymać… i wtedy usłyszeliśmy kroki na schodach.
Szybko zamknęliśmy drzwi, nasłuchując gdzie jej ojciec pójdzie. Na szczęście zobaczył najpierw otwartą łazienkę i wszedł się umyć po pracy.
– Musimy szybciutko skończyć. Nie mamy za wiele czasu. Góra 10 minut.
W szoku odpowiedziałem tylko “Yhy”. Staliśmy oboje nago na środku pokoju. Ja ze wzwodem, ona z żelowym dildo w ręce. Usiadła na skraju łóżka. Dildo wsadziła w cipeczkę, a mojego kutasa wzięła między piersi. Okrągłe, wielkie z nabrzmiałymi sutkami i mój kutas pomiędzy nimi. Wykonałem tylko kilka pchnięć i tak się podnieciłem widokiem nieoczekiwanego “hiszpana”, że natychmiast poczułem zbliżający się ogromny wytrysk. Ona też to poczuła i szybciutko wzięła go do ust. Spuściłem się jak nigdy dotąd, bardzo długo i obficie. Delikatnie wysunąłem penisa z jej ust i w tym momencie zacząłem się zastanawiać co ona zdobi z tą całą spermą. Przecież łazienka jest zajęta. Ale uśmiechnęła się tylko do mnie zalotnie, lekko rozchyliła usta chcąc pokazać mi ile tego jest, wypływający nadmiar zebrała z powrotem do buzi i połknęła.
– Widzę, że oszczędzałeś chyba całe dwa tygodnie. Następnym razem zrobimy sobie w międzyczasie jakąś sex sesje przez Skype.
Dalej byłem w szoku po tym co się wcześniej wydarzyło. A ona mi proponuje sex pokaz? Zacząłem się szybko ubierać, ona również. Nagle powiedziała.
– Lubię taki spontaniczne numerki. Musimy to jeszcze kiedyś powtórzyć.

Seks z Julką i Darią – lesbijki nastolatki – opowiadanie erotyczne

Reading Time: 3 minutes

Nasze dziewuszki właśnie zdały egzaminy i czekają na wyniki. A skoro czas egzaminów to jest wyjątkowo stresująca pora, to zarówno Julka jak i Daria potrzebowały mocnej dawki emocji innego rodzaju, a nawet można powiedzieć, że potrzebowały nieco pikantnych przygód, które by je zrelaksowały. A jak pisałem, nasze dziewczęta uwielbiają wszelkiej maści pieszczoty, a nawet naprawdę brutalny seks. Niedawno nadarzyła się świetna okazja. Zmęczone Julka i Daria umówiły się, że kiedyś jak będzie trochę luzu, spotkają się albo w domu, albo gdzieś indziej. Z pogodą bywało różnie, ale w ten dzień nasze dziewczyny miały ogromne szczęście, bo panował niesłychanie wielki ukrop. Tym razem celem przechadzki naszych dziewcząt była fajna dzika plaża, na której w zasadzie nikogo nie ma, dlatego można się nawet na golasa na niej bawić. Daria wspominała, że zna to miejsce od dawna i zawsze uwielbiała tam samotnie w upalne dni spacerować jako nastolatka i tam mogła śmiało podziwiać swoje zmieniające się ciało. Julka też ma swoje ulubione miejsce na nagie szaleństwa. Jest ono oddalone nieco od tego Darii, ale w zasadzie w tym samym ciągu wodnym. I w ostatnie upały nasze nastolatki przespacerowały się na ten skrawek, który można śmiało nazwać skrawkiem dla nagusów. Zmęczone nasze urocze dziewczyny dotarły po dość krótkim spacerku w to miejsce. W zasadzie jedna z d**gą od razu rozebrały się. Początkowo leżały w bikini, ale błyskawicznie Julka zaczęła robić dobrze Darii, przez staniczek od bikini, delikatnie, aczkolwiek dość namiętnie miętosząc duże piersi koleżanki. Daria na to mówiła :
-Tak mi rób…to jest to!”. Julia słysząc to zdziera ów staniczek z piersi koleżanki, zostawiając ją w samych majtkach opalającą się nad tą wodą, po czym podchodzi i delikatnie zaczyna bawić się sutkami koleżanki tak, że Daria wyraźnie zaczyna wpadać w podniecenie, co widać oczywiście po tym, że cycuszki zaczynają pęcznieć a sutki sterczeć. Julia robi z piersiami przyjaciółki dosłownie wszystko, na co ma ochotę. Daria w odpowiedzi namiętnie całuje Julkę w usta z języczkiem. Za chwilę góra od bikini Julii ląduje na brzegu, a oczom Darii ukazuje się seksowny biust Julki. Nie czekając, Julia prosi:”
-Wymasuj mi je, bo zaraz nie wytrzymam”. Daria bierze w obydwie ręce gołe piersi Julki i miętoli je na prawo i na lewo ile tylko dusza zapragnie. Daria kładzie Julię na plecach. Błyskawicznie zdziera majtki z dupy koleżanki i przekłada ją na brzuch. Nie czekając, wymierza bardzo mocnego klapsa w dupę Julce tak, że dziewczyna aż wrzeszczy:
-Ty diablico! to boli!”.
I Julka obala Darię na brzuch. Również zdejmuje majty koleżance. Zaczyna także od mocnego klapa w dupę koleżanki, po czym obraca Darię na plecy. Wyciąga ogromny wibrator. Daria w tym momencie wstaje, rozkracza nogi, a Julia wsadza gigantycznego sztucznego kutasa w pochwę koleżanki z taką siłą, że ta aż płacze z bólu. Szybko wyciąga sztucznego kutasa z pizdy koleżanki i wsadza palce. Julia intensywnie, głęboko i bardzo mocno penetruje palcami cipkę Darii, a ta tylko:
-Dawaj! Wypierdol moją spragnioną ostrego seksu pizdę! Ach! Ty jesteś boska! Drze się w niebo głosy targana intensywnymi pieszczotami pizdy nastolatka!
Daria w pewnym momencie dostaje takiego animuszu do seksu, że jednym silnym ruchem obala Julię i rozwiera nogi nastolatce. Oczom dziewczyny ukazuje się teraz naga, już nie dziewicza pizda Julii. Brutalnie wparowuje teraz Daria do cipy Julii aż ta się drze!:
“Och ty kurwa mać! Pierdol mnie! Tego chcę!” i jest czerwona z rozkoszy, ciężko oddycha z każdym brutalnym posunięciem Darii w piździe. Jednocześnie Daria z niesłychaną siłą miętosi ogromne cycki Julii tak, że nastolatka jest czerwona z rozkoszy! A następnie Daria kończy brutalną palcówkę pizdy Julii i zaczyna namiętnie wylizywać soczki z cipki koleżanki. Robi to niesamowicie intensywnie, głęboko, dotykając języczkiem wnętrza pochwy koleżanki. Julia w tym momencie dostaje niesamowitej fali orgazmów jednego po d**gim:
-Ach….aaa…au…kurwa! A niech to!…wylatują na zmianę różne słowa z ust szarpanej niesamowitą falą potężnych orgazmów uroczej nastolatki! A Daria zachowuje się jakby w nią diabeł wstąpił! Smyra języczkiem wnętrze cipki koleżanki coraz mocniej, coraz intensywniej, nie zważając na to, że nastolatka jest czerwona jak burak z podniecenia i sama już musi sobie pomagać masażem piersi!
W tym momencie Julia nie wytrzymuje. Dostaje takiego animuszu, że rozgrzana i podniecona obala Darię, rozwiera nogi nastoletniej koleżance i z całym impetem przysysa się do pizdy dziewczynie! Na efekt nie trzeba było czekać! Nastoletnia Daria błyskawicznie czerwienieje z rozkoszy!”
“Aua! Cholera to boli!” Krzyczy targana silnymi orgazmami Daria w momencie kiedy Julia z całym impetem wylizuje do głębi jej pizdę! Nie trzeba było czekać. Julia wyjęła również ogromny wibrator w kształcie ogromnego sterczącego kutasa i z całej siły wjechała Darii w pizdę, aż ta wrzasnęła”
-Kurwa mać! Nie wytrzymam! Ona mnie zarżnie! A Julia niewzruszona tymi dzikimi wrzaskami koleżanki brutalnie pierdoliła Darię w pochwę tym wibratorem jak wariatka! Wyjęła wibrator i wparowała swoimi paluszkami do pizdy koleżanki aż ta się wzdrygnęła. Julia jednak nie przejmowała się tylko “operowała” palcami w piździe nastoletniej koleżanki tak mocno, że Daria była tak rozgrzana, tak podniecona, niesiona tak okropnie wielkimi falami orgazmu, że wydawało się, że serce Darii za chwilę padnie i trzeba będzie ją reanimować, ale to nic, łatwiej reanimuje się nagą dziewczynę niż w ubraniu, tak więc Julia nie musiała się o to martwić.Na szczęście jednak nie było potrzeby. Tak więc nasze dziewuszki ostro odreagowały sobie egzaminacyjny stres.

Seks z Anią – nastolatka dupeczka, ostre ruchanie – opowiadanie erotyczne

Reading Time: 4 minutes

Od spotkania z Kamilem minęło 2 tygodnie
Nie mogłem przestać o tym myśleć i chyba nie tylko ja. Widziałem na twarzy Ani zamyślenie – jak gdyby próbowała cofnąć czas by przeżyć tę noc jeszcze raz.

Gdy koło 17 zadzwonił telefon, w słuchawce usłyszałem głos Kamila.
– Hej Piotrze, jest gdzieś Ania koło ciebie ?
– Skarbie, podejdź proszę – krzyknąłem do żony – Kamil dzwoni.
– Super, daj proszę na głośno mówiący, chciałbym pogadać z wami.

Przełączyłem telefon – Ok, obydwoje Cie słyszymy.
– Cześć Kamilu – wyśpiewała do słuchawki Ania.
– Hej Aniu. Przede wszystkim chciałbym was najmocniej przeprosić za to że przez dwa tygodnie się nie odzywałem – znaczą Kamil.
– Na swoje usprawiedliwienie pragnę powiedzieć że przez ten czas starałem się zorganizować coś, co pozwoliło by mi przynajmniej w niewielkim stopniu zrewanżować się wam za uratowanie mi życia – kontynuował.
– Jeśli się zgodzicie, to chciałbym was zaprosić jutro do mnie do domu około 20.
Słuchając Kamila patrzyłem jak twarz mojej żony rozpromienia się w takim tempie jak gdyby miała w tej chwili porzucić wszystko i polecieć do Kamila.
– Jasne, będziemy – powiedziałem gdy tylko skończył – mamy coś przygotować czy przynieść ? Bardzo to wszystko tajemnicze. – Dodałem.
– Nie, jedyne czego od was oczekuję to że przyjdziecie w dobrych nastrojach. Resztą pozwólcie że ja się zajmę.
– To co ? Jesteśmy umówieni – Zapytał na koniec.
Potwierdziłem nie czekając aż Ania wydusi z siebie choć słowo.
– Do zobaczenia – zakończyłem rozmowę.

Byłem tak bardzo ciekaw co też Kamil dla nas przygotował, że praktycznie nie mogłem spać. Na szczęście następnym dniem była sobota, więc gdy w końcu udało nam się zasnąć, to spaliśmy do 14. Szczęściem dzieci znów były u dziadków, więc spokojnie mogliśmy przygotować się do wyjścia.

Ania zdecydowała się na zwiewną sukienkę na ramiączkach w bordowym kolorze oraz czarne pończochy i czerwone szpilki. Ja założyłem niebieską marynarkę oraz czarne spodnie. Obydwoje wyglądaliśmy tak dobrze, że taksówkarz który wiózł nas pod dom Kamila, próbował się dowiedzieć na jaki to ślub jedziemy.

Drzwi oczywiście otworzył nam gospodarz, ale ze środka dochodziły dźwięki wskazujące że nie jesteśmy jedynymi gośćmi Kamila. W salonie zauważyłem 2 mężczyzn w wieku zbliżonym do naszego.
– Moi drodzy, poznajcie Krzysztofa oraz Marcina, obydwaj zgodzili się pomóc mi zająć się wami.
– A to oczywiście nasi znakomici goście, Piotr i Anna. – Tym razem Kamil zwrócił się do kolegów. – We troje spełnimy wszystkie wasze zachcianki – zaznaczył gospodarz a panowie potwierdzili to skinieniem głowy.

Z głośników dochodziła muzyka „Queen” – ulubionego zespołu Ani. Na stole czekało na moją małżonkę jej ulubione czerwone wino, a dla mnie przygotowano „Johnego Walkera”.
Widać było że Kamil naprawdę starał się przygotować wszystko tak by było perfekcyjnie.

– Na początek chciałbym was zapytać, czy nasze ostatnie spotkanie podobało się wam tak bardzo jak mi ? Od waszej odpowiedzi zależy jak będzie przebiegała reszta wieczoru.
– Było wspaniale – wyrwała się natychmiast do odpowiedzi Ania. – Nie wiem co planujesz na dziś, ale ja idę na całość.
– Wiesz doskonale że było fantastycznie – dodałem od siebie – Cokolwiek zaplanowałeś, zgadzam się.
Panowie pokiwali głowami na znak aprobaty.
– Zaczynajmy więc – krzykną Kamil, a z głośników zaczęły lecieć pierwsze takty „Don’t stop me now”.
Ania została natychmiast porwana na parkiet przez gospodarza, mnie natomiast porwali do tańca Krzysztof i Marcin. Z początku czułem się lekko dziwnie tańcząc z dwoma facetami, jednak wspomnienie ostatniego spotkania z Kamilem natychmiast odsunęło wszelkie wątpliwości.
Po chwili razem z żoną zostaliśmy zepchnięci do środka i otoczeni. Byliśmy całowani i całowaliśmy, tańczyliśmy i rozbieraliśmy naszych gospodarzy. Gdy wreszcie pozbawiliśmy ich wszelkich ubrań, panowie posadzili nas w fotelach i odegrali przed naszymi oczami taki pokaz że miałem wrażenie iż spuszczę się w spodnie.
Kątem oka widziałem jak moja żona zabawia się ze sobą, doprowadzając się prawie do orgazmu.
– Dobrze – powiedział Kamil i złapał mnie za rękę by wciągnąć mnie na parkiet.
W trybie ekspresowym zostałem rozebrany. Marcin pokazał mi bym uklękną, po czym w jednej chwili przed oczami miałem 3 dorodne fiuty.
Fiut Kamila natychmiast trafił do moich ust, a pozostałe dwa obsługiwałem przy pomocy rąk, po czym zmieniałem kolejność tak by wszystkie mniej więcej tyle samo czasu były ssane.
W pewnym momencie Krzysztof wciągną Anie na parkiet, ale zamiast zacząć ją rozbierać wręczył jej olbrzymie dildo i poprosił by wepchnęła mi je w tyłek.
W pierwszej chwili ból był straszny, ale kutasy w moich dłoniach i ustach spowodowały że po chwili ból ustąpił miejsca rozkoszy. Po paru chwilach zobaczyłem jak Kamil kładzie się na podłodze zapraszając mnie bym go dosiadł. Gdy wykonałem polecenie, Krzysiek wsadził mi fiuta do ust, a Marcin jakimś cudem wepchną się w moje już wypełnione kutasem Kamila dupsko. Miałem wrażenie że za moment zemdleję. Do tego Ania znalazła wolną przestrzeń między ruchającymi mnie kolegami i zaczęła robić mi loda. To była „Mała śmierć”. We czterech skończyliśmy prawie w tym samym momencie. Sperma Kamila i Marcina wypełniła mi odbyt, Krzysiek zapełnił moje usta takim ładunkiem że ledwo udało mi się to przełknąć.Mój wystrzał był tak duży, że w kącikach ust mojej żony pojawiły się stróżki ściekającej spermy.
Nie pamiętam bym kiedykolwiek doświadczył czegoś podobnego, a to dopiero połowa zabawy!

Potrzebowaliśmy wszyscy kilka minut by dojść do siebie. A gdy wróciły nam siły zabraliśmy się za Anię.
Kamil zdjął jej sukienkę, Krzysiek już czekał za nią by rozpiąć jej stanik. Marcin uklękną przed nią by zdjąć jej majteczki. Została tylko w czarnych pończochach i czerwonych szpilkach.
Krzysiek i Kamil złapali ją za uda, po czym podnieśli ją do góry rozchylając jej nogi tak szeroko jak tylko była w stanie wytrzymać. Nigdy jeszcze nie widziałem jej cipki z tej perspektywy – wyglądała wspaniale. Marcin wszedł między jej uda, delikatnie umieścił to samo gigantyczne dildo w jej cipce, a sam zaczął lizać jej dupkę. Po chwili Ania krzyczała z rozkoszy a ja stałem z boku przyglądając się temu co wyrabiają z nią koledzy.

Po d**gim szczytowaniu mojej żony, panowie postawili ją z powrotem na parkiecie. Podeszła do mnie dość chwiejnym krokiem, popchnęła mnie na sofę, po czym usiadła na moim sterczącym kutasie. Kamil zasadził się na jej dupkę wpychając swojego fiuta w taki sposób, że ja na swoim czułem każdy jego ruch. Krzysiek i Marcin podeszli do Ani z przodu. Pierwszy wepchną jej kutasa do ust a d**gi wepchną go w moje usta.
Moje kochanie szczytowało w tej pozycji ze trzy razy. Gdy poczuliśmy że zbliżają się kolejne wystrzały, Ania uklękła na ziemi a jej twarz została w całości pokryta naszymi sokami. Gdy opróżniliśmy nabrzmiałe jądra z ust mojej żony wydobył się cichutki lecz stanowczy rozkaz – Umyjcie mnie!

W pierwszej chwili chyba nie zrozumiałem co miała na myśli, lecz gdy silny strumień moczu Marcina wylądował na jej piersiach, dotarło do mnie co mam zrobić. Cztery strumienie obmywały jej ciało z każdej strony, jej otwarte usta nie były w stanie przyjąć na raz takiej ilości płynów więc to czego nie była w stanie połknąć spływało na podłogę tworząc sporych rozmiarów kałużę.

Po skończonej zabawie, nadzy, mokrzy i zmęczeni usiedliśmy w fotelach by delektować się smakiem dostarczonych trunków.
Gdy wszyscy wrócili do formy Kamil zaprosił cały zespół pod prysznic.

To co było potem, to już materiał na kolejne opowiadanie.

Seks z Jolą niedostępną dupeczką – opowiadanie erotyczne

Reading Time: 7 minutes

Była 2.30 w nocy. Samolot właśnie wylądował w Larnace. Temperatura dochodziła do 24 stopni. Karen już na nas czekała. Jak zwykle obcisła koszulka w kolorze kremowym z dużym dekoltem i brak stanika. Do tego doszły krótkie jeans’owe spodenki dość wysoko wycięte na udach.
– Jak zwykle prowokuje-pomyślałem. Tym bardziej, że po ekscesach mojej żony w samolocie byłem podkręcony bardziej niż zwykle.
Karen podeszła do nas i przywitała się całując oboje. Potem poszliśmy do auta. Do domu rodziców Karen mieliśmy około 45 minut jazdy. Usiedliśmy oboje na tylnej kanapie.
– Ależ tu gorąco-powiedziała Jola i niby mimochodem zaczęła wachlować swoją spódniczką unosząc ją dość wysoko.
Przy tym zerkała na mnie kątem oka. Było ciemno i tylko światła innych aut na autostradzie oświetlały uda mojej żony.
– No….Ja też jestem rozgrzany-dodałem z uśmiechem zakładając, że Jola zrozumie o co mi chodzi.
– Widziałam jak gapiłeś się na cycki Karen na lotnisku.
– Większość facetów gapi się na nie-wtrąciła się Karen.Dlatego tak się ubieram. Poza tym masz normalnego faceta. Wolałabyś żeby go to nie kręciło?-zapytała.
– No właśnie-odparłem. Poza tym wolę gapić się na twoje-powiedziałem do mojej żony.I dodałem-To nie znaczy Karen, że twoje są gorsze.
– Taaak? No to patrz-z uśmieszkiem odparła Jola.
W tym momencie powoli rozpięła guziki swojej dość luźnej bluzki i rozchyliła ją. Ukazał mi się widok dwóch jędrnych piersi których sutki były już dość twarde. Uniosła je dłońmi a kciukami pomasowała. Po chwili zapięła guziki z powrotem zostawiając dwa na samej górze. Dzięki temu widać było seksowny rowek między cyckami mojej żony.
– Jesteście niemożliwi-zaśmiała się Karen. Będziecie mieli dużo czasu na takie figle …
Nie wiedziałem, że Karen jest taka wyluzowana. Kręciła mnie ostatnia bezpruderyjność mojej żony ale to była dla mnie zupełnie nowa sytuacja. Chyba ze jest coś, o czym nie wiedziałem… Owszem oglądałem filmy porno w których sexs był uprawiany w trójkącie lub w grupie ale w realu było to coś innego.
Dojechaliśmy na miejsce. Dom okazał się wręcz luksusowy, oczywiście dla nas bo później okazało się, że na Cyprze to standard. Znajdował się na zboczu góry z widokiem na morze. Przed nim był bardzo duży ogród z basenem (również standard na tej wyspie) odgrodzony od sąsiadów wysokim na prawie 3 metry gęstym żywopłotem. Wyjąłem nasza walizkę z auta i weszliśmy do środka. W salonie przywitał nas Tom.
– Przepraszam że po was nie wyjechałem ale miałem dzisiaj małą imprezkę i trochę przesadziłem z alkoholem. Ale teraz już lepiej …
– Żałuj że nie pojechałeś-odparła Karen patrząc na nas z uśmiechem.
Dom był ogromny. Na parterze znajdował się salon z dość dużym aneksem kuchennym. W salonie stała kanapa i stolik oraz duży telewizor. Na piętro wchodziło się po schodach prowadzących najpierw na wąski odkryty korytarz z balustradą i filarami z którego widać było salon. Łazienka była na końcu korytarza.
Karen pokazała nam pokój-Jesteście pewnie zmęczeni po podróży więc nie przeszkadzam. Do jutra-dodała.
Gdy drzwi się zamknęły otworzyłem walizkę w poszukiwaniu przyborów toaletowych i nawet nie zauważyłem co robi moja żona.
– Tu rzeczywiście jest bardzo gorąco-stwierdziła Jola po czym zdjęła bluzkę i spódniczkę. Jej widok w samych stringach był niesamowity. Do tego pochyliła się nad torebką filuternie wypinając tyłeczek. Tego było już za wiele. Mój fiut momentalnie naprężył się a że od kilku godzin prawie nie zwisał tym bardziej musiałem coś z tym zrobić. Podszedłem od tyłu i złapałem moją żonę za piersi pieszcząc jednocześnie jej sutki.
– Nie stawiaj mnie więcej w takiej sytuacji-powiedziałem ostro.
– O co ci chodzi? Czyżbyś poczuł się zawstydzony?-zaśmiała się Jola.
– Nie o to chodzi. Myślę, że z jego rozmiarem nie mam powodu do wstydu.
– No to co jest nie tak?-zapytała odchylając głowę do tyłu.
Ja nie przestawałem zabawy z jej cycuszkami. d**ga ręka powędrowała niżej. Cipka Joli była znów bardzo mokra.
– Od co najmniej 2 godzin jestem podjarany na maxa a ty jeszcze mnie podkręcasz-powiedziałem udając złość w głosie.
– Oooo… Mój ty biedaku. Nie wzięłam tego pod uwagę. Przepraszam. Jak mogę się zrehabilitować?-zapytała patrząc mi w oczy z lubieżnym uśmiechem.
– Wymyśl coś.
– Mogę possać ci fiuta. Zrobię to jak profesjonalna kurwa. Chcesz?
– Zgoda. Obciągnij mi ty dziwko.
Jola odwróciła się i uklękła przede mną szeroko rozchylając kolana. Zsunęła mi bokserki. Moja pałka momentalnie wyskoczyła i żona zaczęła zabawę. Najpierw delikatnie pogładziła go ręką i zaczęła pieścić moje kulki. Jednocześnie jej języczek muskał główkę. Wiedziała jak to nam mnie działa.Byłem bardzo blisko i Jola to wyczuła. Nie wiem skąd ale doskonale potrafiła uchwycić moment tuż przed wytryskiem kiedy jeszcze mogłem się zatrzymać. W tym momencie wstała i podeszła do łóżka.Powolnym ruchem zdjęła stringi poruszając przy tym dupcią na boki.
– To jeszcze nie koniec kary-powiedziałem.
– Wiem-z uśmiechem powiedziała moja kobieta po czym położyła się na łóżku z szeroko rozłożonymi udami. Chodź tu-pokiwała palcem w moją stronę.
Podszedłem i już miałem w nią się wbić gdy usłyszałem.
– Patrz ale nie dotykaj ani siebie ani mnie.
Nie było to łatwe bo byłem na skraju orgazmu. Jola tymczasem zaczęła pieścić swoje piersi, potem brzuszek aby za chwilę włożyć paluszek między wargi.
– Chciałbyś teraz mi go wepchnąć? Nic z tego! Popatrzysz jak bawię się swoją cipą.Kurwa też przeżywa rozkosz. Ale mokra! Zaraz trysnę!
Wiedziałem, że jest blisko. jej sutki sterczały a wargi były rozchylone na maxa. Łechtaczka przybrała dość duże rozmiary. Mój fiut był bliski eksplozji i postanowiłem to skończyć.
– Chodź tu szmato-rozkazałem. Masz mi obciągnąć i to już.
Jola podeszła do mnie i od razu włożyła go głęboko do ust. W tym momencie wystrzeliłem. Pierwsza porcja została w buzi mojej żony, kolejne dwie salwy trafiły na szyję i piersi. Ale ona dalej go ssała. Takiego orgazmu nie pamiętam od dłuższego czasu. Musiałem usiąść bo nogi miałem jak z waty.
– I jak było?-zapytała. Nadaję się na kurwę?
– Pod warunkiem, że ja będę twoim klientem.
– Jasne.Będę twoją osobistą dziwką.
Jola uśmiechnęła się, pocałowała mnie z języczkiem i zaproponowała pójście pod prysznic. Moja sperma ściekała strużką z jej piersi aż do paska futerka na cipce ale ona nic z tym nie robiła. Po dość spokojnym prysznicu, oczywiście razem, wróciliśmy do pokoju. Położyliśmy się na łóżku i zaczęli rozmowę.
– Jesteś zmęczona?-zapytałem.
– No raczej mnie nie zmęczyłeś, przynajmniej nie do końca.
– Wytłumacz mi skąd ta przemiana. Zawsze taka grzeczna, ułożona a tu nie dość że słownictwo to jeszcze takie figle.
– Sama nie wiem. To stało się takie silne i wzięło górę nade mną. Po prostu. Odkryłam że jestem kobietą i to jeszcze nie taką do końca zamkniętą w kuchni.
– Cieszy mnie to bardzo ale przecież to sprawa psychiki. U ciebie to kolosalny zwrot.
– Myślę, że to zawsze to było tylko jakoś zablokowane. Sam wiesz, że ostatni czas był taki sobie dla nas więc pomyślałam, że taki wyjazd to okazja żeby coś zmienić. Jesteśmy daleko od domu w tropikach i sami. Ciepłe kraje zawsze kojarzyły mi się z wolnym sexem. Tym bardziej, że pewnie na plaży będzie wiele kobiet prawie nie ubranych a mężczyźni to wzrokowcy. Obawiam się, że będąc ze mną w łóżku będziesz myślał o którejś z nich podpatrzonej w bikini.
– No fakt. Ciężko nie popatrzeć ale to samczy odruch i w dodatku bardzo silny.
– To, że patrzysz to dobrze. Sama mam kilka takich fikuśnych ciuszków właśnie na plażę. Mam nadzieję, że nie przesadzę. I nie mam już kompleksu na punkcie mojego brzuszka.
– Co do reszty to jestem pod wrażeniem. Gdzie nauczyłaś się tego co ostatnio ze mną robiłaś? Jakaś literatura, filmy?
– Nic z tych rzeczy i sama jestem zaskoczona. Po prostu chyba uwolniły się instynkty. Kiedyś za dużo myślałam o seksie a teraz po prostu poddaję się chwili.
– No tak, ale nigdy nie kończyłaś ustami i miałaś co do tego duże opory.
– Zrozumiałam, że wytrysk u mężczyzny, smak jego spermy lub sam fakt, że jest na tobie to bardzo intymne doznanie i zamiast się od tego odcinać powinno nas jednoczyć. To samo dotyczy masturbacji kobiety. Poza tym chyba mi nieźle idzie biorąc pod uwagę ile tego ostatnio miałam w buzi.
Jola pocałowała mnie namiętnie i położyła głowę na poduszce.
Po kilku minutach stwierdziła, że musi się czegoś napić. Klimatyzacja pracowała ale ta zmiana klimatu i to w dodatku w ciągu kilkunastu godzin dała się nam we znaki. Wstała, nałożyła na siebie jedwabny krótki szlafroczek i poszła na dół po coś do picia. Po dosłownie kilku minutach drzwi się otworzyły i stanęła w nich moja żona dając znak, abym był bardzo cicho i żebym poszedł za nią. Chwyciłem ręcznik i zawiązałem na biodrach. potem cicho wyszliśmy na korytarz.
To co zobaczyliśmy przeszło nasze oczekiwania. W salonie na kanapie Karen robiła laskę Tomowi. Sama miała na sobie przeźroczystą koszulkę przez którą widać było jej duże piersi. Wkładała regularnie fiuta Toma do buzi pieszcząc mu jednocześnie kulki. Jego fiut prężył się cały a miał też słuszny rozmiar. Po chwili nasz gospodarz zsunął koszulkę Karen a ta położyła się na plecach i rozłożyła bardzo szeroko nogi. Jej cipka była całkowicie wygolona i dokładnie było widać jak członek Toma wchodzi w nią raz za razem. To mnie tak podnieciło, że ręcznik na moim fiucie podniósł się do góry.
– Podniecona?-zapytałem swoją żonę która stała oparta o filarek.
– Jasne-odparła. Przecież dziś nie miałam jeszcze twojego kutasa.
objąłem rękami piersi Joli i zacząłem je masować. Sutki miała już bardzo twarde. Poczułem, jak jej ręka zagłębia się między udami. Sama zaczęła poruszać się rytmicznie.
– A ty?-zapytała.
– Nie czujesz?
W tym momencie moja żona zaczęła pieścić moją pałkę przez ręcznik aby po chwili zdjąć go ze mnie. Stałem nagi ze sterczącym kutasem a Jola masowała siebie i mnie.
– Podniecają cię?-zapytała. Chciałbyś ją wypieprzyć?
To pytanie mnie zaskoczyło. Owszem miałem ochotę ale żeby z przyzwoleniem żony?
– Wiem, że cię kręci. Masz ochotę spenetrować jej pizdę? Wejść w nią na moich oczach? Ale najpierw wypierdol porządnie mnie. Chcę poczuć twojego kutasa.
– OK-szepnąłem do ucha Joli i delikatnie pociągnąłem za rękę w stronę pokoju.
– Nie! Chcę się pieprzyć tutaj i patrzeć jak inny kutas rżnie inną sukę.
Po tym moja żona zrzuciła z siebie szlafroczek i odwróciła się do mnie.
– Teraz twoja prywatna kurwa obciągnie ci.
Po tym mój kutas znalazł się w ustach Joli, która włożyła go do samego końca. Trwało to chwilę i znów tuż przed krytycznym momentem moja zona przerwała. Odwróciła się w stronę kochających się gospodarzy i zaczęła pieścić swoją cipkę. W tym momencie Tom wystrzelił prosto na spocone piersi Karen.
– Teraz mnie ostro zerżnij-usłyszałem głos Joli, która stała wypięta tyłem z szeroko rozwartą cipką.
– Wypieprz mnie jak starą kurwę! Chce poczuć twojego chuja w mojej piździe tylko nie spuszczaj się w nią! Chcę tak jak oni!
Znów była wulgarna i do tego bardzo ciepła i mokra.Wszedłem z rozmachem do środka. Było cudownie wilgotno. W końcu 2 razy kończyłem w jej buzi i prawie zapomniałem o jej dziurce. Posuwałem ją dość ostro i energicznie a ona zamiast protestować jak kiedyś bywało nadziewała się na mojego fiuta z coraz większą siłą i częstotliwością. Czułem, że ani ona ani ja długo nie wytrzymamy. No i już po chwili Jola doszła.
– Kończysz?-wyszeptała. Spuść mi się na cycki. Chcę żeby twoja sperma zalała mnie cała.
Ostatni tekst sprawił, że nie wytrzymałem. Zdążyłem wyskoczyć a moja żona szybciutko odwróciła się do mnie. Wtedy gorąca fala wylądowała na jej szyi, policzku i piersiach. To był tak ogromny wytrysk, że aż musiałem usiąść.
– Jesteś super dziwką-wyszeptałem po chwili gdy już ochłonąłem.
– Staram się-odparła Jola rozcierając sobie moją spermę po całej szyi i piersiach. Do tego mam darmową maseczkę i kolację.
Zabraliśmy swoje rzeczy i poszli do pokoju. Tej nocy nie mieliśmy siły już na nic więcej.

Seks z biseksualistą – opowiadanie erotyczne

Reading Time: 6 minutes

Marcowe po południe, bezchmurne i słoneczne niebo, choć temperatura nie przekraczała 15 stopni celsjusza – idealna pogoda na rozgrywkę. Widownia w postaci uczniów w różnym wieku wypełniają siedzenia po obu stronach ceglanego kortu i z niecierpliwieniem wyczekiwała, aż mój przeciwnik zaserwuje. Kilka odbić piłki rękom o linie końcową dla koncentracji i rywal podrzucił piłkę na wysokość ponad 2 metry, po czym serwisowym zamachem posłał piłkę na moje karo. Jestem leworęczny więc return tej trudnej piłki wykonałem slice’em z backhand’u. Piłka odbiła tuż za siatką po stronie przeciwnika, a dodatkowo dostała rotacji wstecznej, więc ten nawet nie zdążył do niej dobiec nim ta d**gi raz odbiła się od kortu. W gemach prowadziłem z przewagą dwóch, natomiast w punktach tego gemu zdobywając tą piłkę doprowadziłem do mojej przewagi i wystarczyłaby mi jeszcze jedna wygrany punkt żeby wygrać całą rozgrywkę. Przeciwnik ponownie przystąpił do serwisu. Podrzucił piłkę prawidłowo, jednak uderzył ją zbyt późno i piłka trafiła w siatkę. d**gi serw. Na nieszczęście mojego rywala sytuacja się powtórzyła. Wygrałem. Podszedłem do siatki żeby pogratulować przeciwnikowi gry. Nie wyglądał na zawiedzionego, rzekłbym, że podzielał moje szczęście. Zawsze imponowała mi taka postawa. Moim rywalem był chłopak z d**giej klasy gimnazjum. Znałem go trochę bo uczęszczaliśmy do tej samej szkoły tyle, że ja byłem w klasie egzaminacyjnej ale mimo to kiedyś na pewno zamieniliśmy między sobą kilka słów. Był półrosjaninem -półpolakiem, nie trudno byłoby się tego domyślić nawet gdyby się go nie znało, ponieważ w jego głosie było słychać akcent z dalekiego wschodu Rosji. Nie znam się na urodzie tamtejszej ludności, ale Sergiej – tak się nazywał – był obdarzony ciemnymi włosami zaczesanymi do tyłu w stylu pompadour i w hipnotyzujące ciemnozielone oczy. Jego skóra widoczna na twarzy była w ciepłej tonacji. Krótko mówiąc był przystojnym nastolatkiem. Sergiej był tenisistą, co za tym idzie był nie najgorzej zbudowany. Nie określił bym go jako muskularny albo siłacz czy coś w tym rodzaju, raczej był zwykłym chłopakiem, który nie jest ani gruby, ani chudy. Był nieco niższy ode mnie na oko około 170 cm wzrostu. Wprawdzie rzecz biorąc mogę stwierdzić, że jesteśmy do siebie podobni tyle, że ja byłem właśnie wyższy z 10 cm oraz miałem piwne oczy. Jak już mówiłem nie było nad wyraz ciepło, więc rywal był ubrany w koszulkę termoaktywną na którą założył tenisową koszulkę polo, na nogach miał zwyczajne krótkie spodenki.
Po pogratulowaniu sobie gry i wręczeniu nagród udałem się do klubowej szatni, aby się przebrać z przepoconych ubrań w których grałem. Gdy ściągnąłem z siebie koszulkę, usłyszałem, że ktoś wchodzi do szatni. Od razu domyśliłem się, że był to Sergiej, który też chce się przebrać. Nie myliłem się, po chwili zza rogu gdzie znajdowały się drzwi ukazał się mój przeciwnik z uśmiechem na twarzy.
-Zmęczony? – zapytałem z wyczuwalną nutą ironii w moim głosie
-Chyba nie doceniałem Twoich umiejętności – odparł Sergiej wciąż z czarującym uśmiechem na twarzy
-Sam grałeś bardzo dobrze, jeszcze raz gratulację – odpowiedziałem
Oboje jeszcze przez chwilę rozmawialiśmy o dzisiejszym meczu i o innych rzeczach związanych ze sportem, szkołą itd. Wkrótce po tym zacząłem kontynuować przebieranie się bo uświadomiłem sobie że ciągle stoję w samych spodenkach i zaczynało mi się robić zimno. Sergiej poszedł na chwilę do łazienki żeby obmyć twarz. Gdy wrócił zastał mnie już w samych bokserkach i na chwilę przystanął.
-Nie przebierasz się? – zapytałem kolegę
-Kurde, to dla mnie trudna sytuacja ale wydaje mi się, że nie będę mieć lepszej okazji na porozmawianie z Tobą sam na sam – powiedział, a moje tętno automatycznie przyspieszyło jak za każdym razem kiedy ktoś mówił, że musi ze mną porozmawiać
-Więc o co chodzi? – spytałem niepewnie
-Nie będę tego ukrywać. Podobasz mi się. Możesz mnie teraz wyśmiać i to wszystkim porozpowiadać ale ja już nic na to nie poradzę. Po prostu podobasz mi się jako osoba jak i również pociągasz mnie swoim wyglądem. Chciałbym być choć trochę tak przystojny jak Ty – odpowiedział, ja kompletnie zbity z tropu tym zaskakującym wyzwaniem przez chwilę milczałem. W końcu odpowiedziałem:
-Nikomu nie będę tego rozpowiadać a tym bardziej nie będę śmiał się z ciebie. Rozumiem cię i absolutnie nie mam Ci tego za złe. Tak czy inaczej uważam, że wcale nie wyglądasz gorzej ode mnie – rzuciłem żeby poczuł się mniej skrępowany swoim wyznaniem
-Naprawdę? Jesteś taki uprzejmy, że nie wiem co mam teraz zrobić. Nie wiem kiedy poczułem, że zaczynasz mnie pociągać, ponieważ nadal podobają mi się dziewczyny więc prawdopodobnie jestem biseksualny. Nie wiem po co Ci to wszystko mówię, przepraszam – odparł, zauważyłem, że jest bardzo uczuciowy i to mi się w nim wtedy spodobało
-Właściwie to ja też nie mogę jednoznacznie stwierdzić czy wole facetów czy dziewczyny – odpowiedziałem zgodnie z prawdą, po czym nastała chwila ciszy
Wtedy dostrzegłem w nim coś co faktycznie strasznie mi się spodobało, spotęgowała się jego uroda a jego szczerość i wrażliwość również mi się podobały. W jednej chwili pod wpływem tych wszystkich czynników złapałem go za kołnierz koszulki i przysunąłem do mojego prawie nagiego ciała i bez zastanowienia pocałowałem go. Był to mój pierwszy pocałunek, jego chyba też, więc była to tylko chwila, ponieważ nie wiedzieliśmy jak się to robi i uderzyliśmy się nawzajem nosami. Spróbowaliśmy ponownie z lepszym efektem. Zaczęliśmy całować się namiętnie, a Sergiej objął mnie dłońmi wokół szyi. Staliśmy tak w objęciu całując się i przytulając się nawzajem. To było piękne uczucie i chyba nie byłoby dla mnie różnicy kiedy robiłbym to z dziewczyną.
-Zaskoczyłeś mnie – powiedział, kiedy uwolniliśmy się z uścisku
-Życie to jedna wielka niespodzianka- odparłem i po chwili uznałem, że to musiało zabrzmieć tak głupio, że aż zrobiło mi się wstyd
Sergiej bez wątpienia zauważył wzwód widoczny na moich ciasnych bokserkach. Przypatrywał mu się chwilę po czym podniósł wzrok i sprawił wrażenie jakby pytał o przyzwolenie. Byłem strasznie podniecony więc skinąłem głową na znak, że się zgadzam. Sergiej przejechał dłonią po moim torsie, łapiąc mnie za rzadkie włoski pokrywające wzgórek łonowy, a potem niepewnie złapał za mojego członka przez materiał bokserek. Byłem tak podniecony, że myślałem o tym, aby wstrzymać się jeszcze trochę z orgazmem dla przyjemności. Sergiej kucnął i zsunął ze mnie ostatni element garderoby. Ukazał mu się mój penis w wzwodzie wraz z jądrami i ciemnymi niezbyt bujnymi włosami łonowymi w pełnej okazałości. Niepewnie złapał mnie rękom za członka u jego podstaw i zaczął lekko poruszać dłoniom zsuwając i nasuwając mój napletek. Po chwili już się wczuł i robił to z większym zaangażowaniem, coraz szybciej i mocniej. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam. Mój penis jeszcze bardziej zesztywniał i w końcu doszedłem. Trysnąłem Sergieja moją spermą prosto w twarz, jeszcze nigdy nie przeżyłem takiego orgazmu. Chyba jeszcze nigdy nasienie nie wypłynęło we mnie w takich ilościach za sprawą masturbacji. Sergiej uniósł głowę ku mnie i ponownie zaczął się tak czarująco uśmiechać, tyle że tym razem miał moją spermę na nosie i pod oczami. Wstał i znów zaczeliśmy się namiętnie całować. Było to dziwne uczucie bo czułem i smakowałem swojej spermy ale nie przeszkadzało mi to. Gdy przestaliśmy się obejmować i całować powiedziałem:
-Dzięki Tobie przeżyłem prawdopodobnie najprzyjemniejszy orgazm w życiu – stwierdziłem
-Nie ma za co, chyba jestem z tego tak samo zadowolony jak Ty – odparł przyciskając moje nagie ciało do jego
-Powinienem Ci się odwdzięczyć – rzekłem i nie czekając na odpowiedź ściągnąłem z niego jego koszulki i zacząłem całować jego klatkę piersiową. Podobnie jak u mnie, pod jego pępkiem rosły nieliczne włoski, strasznie mnie to podniecało. Przez spodenki byłem w stanie zauważyć jego wzwód, więc nie kazałem czekać mu dłużej i ściągnąłem z niego resztki jego ubrań i moim oczom pierwszy raz w życiu ukazał się obcy penis. W dotyku był bardzo przyjemny i rozpalony, pod nim znajdowały się jądra skurczone z powodu temperatury, a nad nim i wokół niego wątłe włosy łonowe. Nie był jakichś największych rozmiarów, trochę mniejszy od mojego, może gdzieś z 14 cm ale strasznie mi się spodobał. Złapałem go w okolicach żołędzia i delikatnym ruchem ściągnąłem napletek ukazując tym czerwoną główkę jego penisa. Był strasznie podniecony, było to widać. Stwierdziłem, że mam ochotę wziąć go do buzi i tak uczyniłem. Sergiej cicho stęknął ze szczęścia. Zacząłem oblizywać jego żołądź, a potem posuwałem się głębiej śliniąc przy tym jego przyrodzenie i z powrotem wyjmowałem, nie miałem w tym wprawy ale było widać, że mu się to podoba. Czułem, że Sergiej już długo nie wytrzyma ale podjąłem decyzję, że chce aby spuścił mi się do buzi. Sergiej zaczął szczytować i chwile potem skurcze spuściły jego nasienie do mojej buzi. Wydawało mi się, że było tego strasznie dużo ale chciałem to przełknąć i tak zrobiłem. Sperma była w smaku słodka i słona, strasznie mi smakowała. Sergiej usiadł, zamknął oczy a na jego twarzy znów pojawił się owy uśmiech. Usiadłem obok niego. Byliśmy kompletnie nadzy ale oboje zadowoleni. To chyba naprawdę było najprzyjemniejsze co mnie do tej pory spotkało. Zerknąłem na zegarek w moim telefonie. Cała akcja trwała z 10 minut ale dla mnie była to niekończąca się przyjemność. Musiałem się już spieszyć. Wstałem i zacząłem się ubierać. Sergiej otworzył oczy i patrzył się na mnie kiedy się przebierałem, oczywiście uśmiechając się do mnie i dając mi znaki swoimi niezwykłymi oczyma. Kiedy skończyłem się przebierać podszedłem do niego i pocałowałem, a on powiedział:
-Może jutro rewanż? Nie dam ci znowu tak łatwo wygrać – powiedział i jego uśmiech przerodził się w niekontrolowany śmiech. Ja również zacząłem się śmiać i powiedziałem, że zgadzam się na rewanż, uprzedziłem aby nie był taki pewien swojej wygranej na co odpowiedział mi wymownym uśmiechem. Wziąłem swoją torbę i rakietę po czym wyszedłem z szatni i udałem się do domu, przechodząc obok opustoszałego już kortu na którym rozgrywałem z Sergiejem rozgrywkę w międzyszkolnym turnieju przyznałem, że 15 minut temu w życiu bym nie uwierzył, że coś takiego mi się przytrafi.

Szybki numerek z młodą nastoletnią Martą – sex opowiadanie erotyczne

Reading Time: 3 minutes

Miała taki piękny tyłeczek, że nie mógł się oprzeć narastającemu podnieceniu. Kształtna pupa zakryta była tylko białą miniówką – Marta nie lubiła nosić bielizny. Pewnie dlatego, że rozkładała nogi przed każdym napotkanym facetem i zdejmowanie majtek parę razy dziennie mogło być uciążliwe. Ale Andrzejowi to nie przeszkadzało, co więcej, doskonale o tym wiedział i sam nieraz brał udział we wspólnych orgiach ze swoją dziewczyną i paroma kolegami. Podszedł do niej od tyłu i objął rękami. Jego ręka zawędrowała na jej piersi, a usta błądziły po szyi. Na wpół naprężony penis odznaczał się na jego obcisłych bokserkach. Marta wypięła się lekko, żeby oprzeć się o przyrodzenie chłopaka. Kutas był tak duży i ciepły, że nie mogła się oprzeć jego urokowi. Kręciła lekko pupą, doprowadzając tym samym do tego, że jego penis w mgnieniu oka rósł do swoich maksymalnych rozmiarów. Andrzej jedną ręką pieścił jej jędrne piersi. Oj, było co pieścić. Piękne, sporych rozmiarów i przede wszystkim jędrne piersi. Bogini piękna – Afrodyta – mogłaby zazdrościć jej takiego wspaniałego biustu. d**ga ręka zdążyła już powędrować na jej wilgotną cipkę. Masował bezpośrednio jej “myszkę”, nie zdejmując nawet miniówki. Rytmicznie pocierał palcami jej cipkę, jeden z nich co jakiś czas wsuwał się do środka. Marta, sapiąc z rozkoszy, złapała go za pośladki i wcisnęła się na jego, schowanego za bokserkami, kutasa. Posuwała rytmicznie tyłkiem w górę i w dół, znacząc mokre ślady, na jego bieliźnie. Jedna z dłoni na pośladkach zawędrowała pod bokserki. Marta wyczuła jego gładki otwór – Andrzej miał wygolone ciało w najintymniejszych miejscach. d**ga z dłoni zawędrowała do jej ust, mocno obśliniła jeden z palców i włożyła dłoń pod bieliznę chłopaka. Obśliniony palec, błądząc przez chwilę w okolicach otworu, zawędrował wprost do jego ciepłej dziurki. Andrzej uwielbiał takie zabawy – był biseksualny i nie ukrywał tego. Masowali się tak przez chwilę, gdy Marta postanowiła przejąć inicjatywę. Wyjęła dłonie spod jego bokserek, odwróciła się do niego przodem i włożyła palec do swoich ust. Andrzej przechylił się w jej stronę, łapiąć ją obiema rękami gwałtownie za pośladki. Włożył jej język do ust, “siłowali się” tak przez chwilę językami, aż dziewczyna postanowiła przejść dalej. Uklękła i jednym ruchem zdjęła jego bokserki. Jej oczom ukazał się ogromny, stęrczący jak struna, penis. Wysunęła język z ust i przejechała nim od nasady do trzonu kutasa. Marta uwielbiała smak drągali.
– Mówiłam Ci już, że wydzielina z twojego penisa jest najsmaczniejszą wydzieliną, jaką kiedykolwiek miałam w ustach? – spytała, uśmiechając się lubieżnie, na chwilę przerywając “pracę”.
– Ostatnio to słyszałem, gdy robiłaś loda swojemu bratu i mi w przebieralni, na plaży. Powiedziałaś mniej więcej coś takiego do swojego braciszka: “Marek nie obraź się, twój kutas jest smaczny, uwielbiam go ssać, odkąd go pierwszy raz posmakowałam, ale penis Andrzeja po prostu smakuje perfekcyjnie.”.
– Czyli, tobie oficjalnie tego jeszcze nie mówiłam – mogłabym ssać twojego kutasa do końca życia.
Marta wzięła od razu kutasa do ust i pomagając sobie ręką obciągała mu przez jakieś 10 minut. Jej usta ciasno opinały jego napletek i szybkim ruchem zsuwała je w dół, niemal dotykając jego jąder. Przez parę lat Marta zdążyła wyrobić sobie gardło na niejednym drągalu. d**gą ręką masowała sobie cipkę. Gdy zobaczyła, że Andrzej powoli zaczyna szczytować, szybkim ruchem wsadziła “serdeczny” palec do jego odbytu. Chłopak momentalnie poczuł napływający orgazm i wystrzelił potężnymi strugami spermy wprost do wnętrza jej buzi. Marta nie przerywając obciągania, połykała spermę jak najszybciej tylko potrafi, byle się tylko nie zakrztusić. Sperma wypływała z jej ust wprost na zasłonięte piersi i miniówkę. Andrzej po dłuższej chwili skończył pompować swoje nasienie do jej ust, wyjął penisa i uklęknął obok niej. Przyssał się swoimi ustami do jej ust. Marta namiętnie oddała pocałunek, wymieniając się z nim jego własną spermą.