Seks z uczennicą Karoliną – sex opowiadanie erotyczne

Reading Time: 6 minutes

Kolejny dzień, obudziłam się lekko obolała, ale cipkę miałam mokra, jakby ktoś teraz wszedł do mnie i chciał mnie zaliczyć to byłam naturalnie wilgotna. Pogrzebałam sobie chwilkę, ale cóż trzeba było wstawać i iść do szkoły. Na telefonie nie miała żadnego smsa od sąsiada. Umyłam, się założyłam rajtki, dziś postanowiłam założyć sukienkę, taka jednoczęściową obcisłą przed kolana, stanik. Szybkie, śniadanie, widziałam rodziców jak się pakują. Stanęłam z nimi przez chwilę gadałam, dowiedziałam się ze mogą na dniach wyjechać do pracy. Trochę mi się smutno zrobiło, westchnęłam, przytuliłam się do nich, po czym wyszłam do szkoły. Lekcje mijały monotonnie, trochę brałam w nich udział, trochę się obijałam. W pewnym momencie zawibrował mi telefon, pamiętając ostrzeżenie od swego sąsiada szybko sięgnęłam po telefon, dostałam smsa, „hej młoda cipkolizko, po lekcjach u mnie w gabinecie”. Jedyną cipkę jaką lizałam to było wczoraj i to była nasza pani pedagog. Odpisałam się, stawię się zaraz po lekcjach. Kolejne trzy godziny zleciały, zaraz po nich weszłam do gabinetu. Pani pedagog się uśmiechnęła, cieszę się, że Cię widzę młoda i puściła oczko. Ja tylko się uśmiechnęłam. Miała na sobie jakieś szpilki na cienkiej szpilce, zapewne pończochy, pamiętając doświadczenia wczorajszego dnia, spódnica do kolan bluzka na guziki i stanik. Podejdź do mnie powiedziała. Podeszłam posłusznie, ona dalej siedząc w fotelu obróciła się w moją stronę. Włożyła mi rękę pod sukienkę, ja się rozkraczyłam, a ona zaczęła mi masować cipkę przez rajtki. Patrzyła mi w oczy i bardzo mocno tarła mą cipkę. Po dłuższej chwili takiej zabawy, czułam ze jestem już wilgotna, ona też to musiała poczuć, bo wyjęła rękę spod sukienki, zaczęła ją sobie wąchać, a następnie wylizała. Nagle wstała, kładź się brzuchem na biurku. Uczyniłam to posłusznie, ona podciągnęła mi sukienkę, mmm smakowite mięsko stwierdziła. Dostałam kilka razy na dupę dłonią, cicho zawyłam, następnie zobaczyłam jak moja pani pedagog, opuszcza spódnice, rzeczywiście miała na sobie pończochy i gołą cipkę. Wspomnienia i widok znów zaczęły na mnie działać. Podeszła do szafy, otworzyła ją, grzebała w jakieś torbie i aż zamarłam, zobaczyłam, jak zakłada sobie starpona na szczęście tylko jakieś 25cm a wiem z Internetu, że są większe. Do tego starpon miał oprócz jednego kutasa zewnętrznego, średniego kutasa zamontowanego na pośrodku w kroczu. Włożyła go na siebie, cicho stęknęła jak sobie wkładała mniejszego w cipkę, potem zauważyłam, że ma jakieś małe urządzenie, coś w nim naciska. Okazało się, że mała końcówka była wibrująca. Mały kutas wibrowała w cipce mej pani pedagog, a ona podeszła do mnie ze sterczącym sztucznym chujem, szeroko nogi mała zdziro. Rozkraczyłam się jej. Czułam, jak zaczyna napierać na mą cipkę, ale nie zdjęła mi rajstop. Napierała coraz mocniej przez rajstopy. Czułam jak w mą cipkę powoli wchodzi sztuczny kutas razem z rajtkami. Dziwne było to uczucie, ale one nie przestawała, lekko się cofała i wchodziła coraz mocniej. Słyszałam jak cicho postękuje, widocznie wibrujący mały kutasek też jej robił dobrze. Ja czułam jak sztuczny kutas zaczyna mnie coraz głębiej penetrować. Rajstopy powodowały intensywniejsze doznania, wyłam cicho, cipke miałam mokra, a ona coraz bardziej przyśpieszała. Złapała mnie za głowę, pociągnęła do tyłu, tak, że się wygięłam. I teraz zaczęła mnie ostro ujeżdżać. Cały sztuczny kutas wchodził mi w cipkę razem z rajtkami, ja stękałam i ona też stękała. Co jakiś czas biła mnie po dupie d**gą ręką, mocno mnie przy tym ruchając i mocno ciągnąc za włosy. Wyłam przez zaciśnięte zęby, ona stękała i chyba przyśpieszyła na maxa, bo ujeżdżała mnie mocno, aż biurko skrzypiało. Czułam, jak ma cipka zaraz eksploduje, ale nie dane było mi przeżyć orgazmu, gdyż moja pani pedagog, stękając dobiła mocno kutasem we mnie zatrzymała się i zaczęła sama odpływać. Opadła na mnie, dysząc mi do ucha, czułam jak się lekko trzęsła. Po chwili, wyprostowała się, wyjęła mi sztucznego chuja z cipki. O dziwo rajstopy, oprócz tego, że były mokre to wytrzymały tą zabawę. Odwróciłam głowę, uśmiechnęłam się do niej. Zaczęła mnie bić po dupie swymi dłońmi. Wibratorek który miała w cipce, cały czas pracował i widocznie ją nakręcał, bo poczułam jak sztuczny kutas zaczyna napierać na mój anal. Zacisnęłam usta i poczułam znów jak sztuczny kutas, wchodzi we mnie razem z rajtkami. Pani pedagog, była już chyba bardziej nakręcona, bo jak zauważyła, że wepchnęła mi główkę sztucznego chuja w dupkę, złapała mnie mocno za biodra i jednym gwałtownym ruchem wsadziła go do końca, aż stanęłam na palcach, wyjąc przez zaciśnięte zęby. Takiej penetracji rajtki nie wytrzymały, a ona zaczęła mnie ostro pierdolić w dupsko. Jechała ostro, nagle wsadziła mi po dwa palce w usta, z obu stron i ciągnęła do tyłu. Ślina zaczęła mi ostro cieknąć na biurko, a ona mi rżnęła me kakaowe oczko. Wyłam i śliniłam się mocno a ona stękała. Ujeżdżała mnie jeszcze tak przez dłuższą chwilę, mnie dupka piekła, ale mimo wszystko podobała mi się ta zabawa. Oddałam się jej całkowicie. I znów kilka ostrych gwałtownych dobić w me oczko sztucznym chujem, i znów opadła na mnie powstrzymując się od głośnych stęków, a ja są twarzą wylądowałam a małej kałuży swej śliny. Lekko poruszała na boki sztucznym chujem we mnie. Ja mruczałam mimo piekącego odbytu było mi przyjemnie. Wyszła ze mnie jednym ruchem, sprzedała klapsa i wydała polecenie, klękaj na podłodze z wypiętą dupą. Wykonałam szybko jej polecenie, ona podeszła powiększyła dziurkę w rajtkach i wróciła do szafy. Zdjęła z siebie starpona oblizując obie końcówki i wyjęła dwa pięćdziesięciocentymetrowe dilda. Obie zabawki miału kulki po środku. Podeszła do mnie, najpierw wsadziła mi jedną końcówkę w cipkę i dopchnęła do końca, zacisnęłam usta, następnie zaczęła mi wkładać d**gą zabawkę w dupę. Dupka stała się ciaśniejsza przez zabawkę w cipce. Ale wepchnęła mi też do końca, czułam w sobie dwa sztuczne chuje po 25cm każde, ona też klęknęła za mną widziałam jak sobie najpierw wkłada w cipkę a następnie w dupkę. Widziałam przyjemność na jej twarzy. Dopchnęła się do końca i poczułam jej pośladki na swoich. No młoda rzniemy się nawzajem i zaczęła się poruszać. Starałam się z nią zgrać. Czułam jak końcówki trochę wchodzą i wychodzą ze mnie. No ruszaj tym dupskiem suko młoda. Zaczęłam ruszać mocniej i zgrywać się z panią pedagog. Po dłuższej chwili, w końcu się zgrałyśmy. Bardzo się nakręciłam, stękałam przez zęby, ona też, zaczęłyśmy się mocno nawzajem posuwać. Nasza zabawa była ostra, nasze tyłki mlaskały o siebie, gdy się obijałyśmy nawzajem. Stękałam coraz głośniej, coraz trudniej było mi powstrzymać jęki. Jej zresztą też. Czułam, że zaraz dojdę. Wiłam się wyłam z rozkoszy i nagle poczułam jak fala orgazmu rozlewa się po mym ciele i leci z mej cipki taaaaak, a ona jeszcze ruszała się wbijając we mnie zabawki, kilkanaście ruchów i dobiła swą dupą do mojej stękając z rozkoszy taaaak. Nasze dupy dociskały się do siebie, po chwili zaczęła kręcić tyłkiem na boki po czym wstała, wyjęła zabawki ze mnie i z siebie, klepnęła w dupę, no mała do domu spieprzaj. Mówiąc to zdążyła założyć już spódnicę i siąść za biurkiem jakby niby nic się nie stało. Ja wstałam, opuściłam sukienkę, uśmiechając się do niej powiedziałam dziękuje i do widzenia. Wyszłam, ze szkoły na lekko uginających się jeszcze nogach i wracałam do domu. Cipka nie chciała przestać być mokra. Dostałam smsa. Okazało się, że to mój sąsiad. Zanim wrócisz do domu masz przyjść do mnie. Szybko odpisałam ok i po 5 minutach stałam już za drzwiami od mieszkania mego sąsiada. Podszedł do mnie szybko, był cały nagi, uniósł mnie na rękach, oplotłam go udami i podciągnęłam sukienkę, oparł mnie plecami o drzwi i opuścił na chuju. Ma wilgotna jeszcze cipka, połknęłam całego jego chuja. Uśmiechnął się, o widzę, że dobrze się bawiłaś w gabinecie, puścił oczko, splunął mi w twarz i zaczął mnie rżnąć ładując mocno i głęboko swego chuja w mą cipkę. Ja stękałam znów z rozkoszy. Soki intensywnie ze mnie leciały, a jego chuj penetrował głęboko mą rozpaloną cipkę. Zaciskałam usta, czułam jak jego ślina spływa mi po twarzy a cipka poci się na jego chuju. Ruchał mnie jak maszyna. Było mi cudownie, czułam, że znów zaraz dojdę. Ma cipką pulsowała, on mnie rżnął ja stękałam i poczułam kolejny orgazm, taaak, ale on nie przestawał. Jechał ostro z moją cipką, a z mej cipki ciekła rozkoszy, chciałam wyć z przyjemności, ale nie mogłam. Jebał mnie szybko i mocno. Czułam bardzo sztywnego i twardego chuja w sobie, czułam, że zaraz się zleje we mnie. Nagle mnie zepchnął z chuja, wydał polecenie klękaj, co też szybko uczyniłam, sama z siebie otworzyłam szeroko usta, a ona mocno walił chuja nad ma. Nagle porcja ciepłej gęstej spermy wylądowała mi w ustach i na twarzy. Walił jeszcze chwilę nad mym pyskiem, strzepał ostanie kropelki do ust i całą spermę, którą miałam na twarzy rozsmarował mi za pomocą swego kutasa. Moja cała twarz była w jego rozsmarowanej spermie. Gdy skończył zaczęłam mu polerować chuja. Lizałam jak lizak, od jajek po sam czubek. Spodobało mu się to, bo głaskał mnie po głowie. Jak chuj był już czysty, uśmiechnął się, no mała do lekcji spierdalaj. Wstałam poprawiłam się, dłonią roztarłam resztki spermy na twarzy po czym wylizałam dłoń. Wyszłam od sąsiada i weszłam do siebie. Rodzice siedzieli u siebie, a ja widziałam spakowane walizki w korytarzu. Poszłam do nich taka jak byłam, z mokrą cipką z dziura w rajtkach i roztartą sperma na twarzy. Co się dzieje, zapytałam się. Musimy wyjechać córuś powiedziała matka. Masz tu tysiąc złoty, jak zarobimy to przyślemy Ci więcej, ale bądź oszczędna, możliwe, że masz to na 2 miesiące. Dali mi kopertę. Rachunki masz popłacone na pół roku, ale w tym czasie powinniśmy wrócić. Jak rozmawiałam z matką w międzyczasie ojciec gdzieś dzwonił. Po chwili rozległo się pukanie do drzwi, ojciec otworzył i wszedł mój sąsiad. Patrzyłam na matkę, o co chodzi spytałam się. Wiesz skarbie, że nie mamy żadnej rodziny. Jak byłaś w szkole poprosiliśmy sąsiada, aby w razie potrzeby Ci pomagał (osz kurwa pomyślałam sobie), ale dam sobie radę!!! Wiem córuś, ale to tak na wszelki wypadek. Głośno westchnęłam, mówiąc niepotrzebne to, ale matka już nic nie mówiła. Musimy już iść, bo za niedługo samolot. Trzymaj się skarbie, pocałowała mnie w policzki, ojciec też i nagle w tej przedziwnej sytuacji zachciało mi się śmiać. Właśnie poczęstowali się spermą sąsiada. Sąsiad zapewniał ich, że będzie na każde wezwanie taj młodej damy i nie da jej skrzywdzić. Po takim tekście z jego ust normalnie chciałam zataczać się ze śmiechu, ale musiałam być poważna. Po chwili zniknęli za drzwiami. Sąsiad się z nimi pożegnał, poczekał chwilkę aż wsiądą do windy, podszedł do mnie, co masz w kopercie?? Zostawili mi trochę kasy na jedzenie. Zacisnęłam mocno rękę na kopercie, ale i tak mi ją wyrwał. Znów mnie złapał za usta mocno ściskając. Słuchaj pizdo teraz twoje życie w stu procentach należy do mnie. Rozumiesz i silny plaskacz wylądował na mym ryju. Opuściłam głowę, tak rozumiem. Uniósł mi głowę, no to spierdalaj do lekcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *