Szaleństwa brata i siostry – Wspólne wakacje: Burza ❤️Seks w rodzinie ❤️opowiadanie erotyczne

Reading Time: 3 minutes

❤️Seks w rodzinie ❤️opowiadanie erotyczne

Następny dzień zaczął się jak poprzednie. Ludwik i Zuzanna wstali, umyli się i zjedli śniadanie. Potem postanowili mieć dla siebie trochę prywatności. Zuzanna w swoim pokoju przeglądała swoje gazetki o modzie, a Ludwik u siebie postanowił pograć na komputerze. Zlecieli tak do 12.00, wreszcie upał osiągnął już 28 stopni, więc postanowili posiedzieć na dworze. Ludwik postanowił trochę porzucać do kosza, bo jakiś czas na podwórku ojciec zamontował obręcz, by syn miał jakieś zajęcie. Zuzanna natomiast ubrała swoje bikini i postanowiła się poopalać. Nie musiała martwić się opiniami innych, ponieważ opalała się za domem, więc ludzie z ulicy jej nie widzieli, a dodatkowo byli ogrodzeni wysokim płotem oraz mieli uprzejmych sąsiadów, którzy nie czyniliby im wyrzutów. Zuzanna opalała się więc w najlepsze, a Ludwik grał w kosza. Nie mógł jednak się skupić, ponieważ uwagę cały czas skupiał na siostrze, która wyglądała tak seksownie w bikini. W końcu Zuzanna zauważyła jak brat się na nią gapi, a on speszony odwrócił wzrok. Ona jednak tylko zaśmiała się.

-Nie przejmuj się braciszku. To normalne, że cię podniecam w tym bikini. – powiedziała

-Nie chcę cię krępować siostrzyczko. I gdyby sąsiedzi nas zauważyli to mogliby wziąć nas za dziwaków – odpowiedział Ludwik

-Wcale się nie zawstydzam. Przeciwnie, cieszy mnie jak się na mnie tak patrzysz. Możesz się na mnie gapić do woli. A co do sąsiadów, to dobrze wiesz, że są bardzo tolerancyjni, a poza tym wyjechali na wczasy.

-No to mogę powiedzieć teraz wszystko. W tym stroju wyglądasz olśniewająco ślicznotko. Bardzo mnie podniecasz. Nie mogę wytrzymać tego podniecenia. Jesteś taka nieziemsko piękna…i w ogóle jesteś wspaniała i…o rany, ale mam mętlik w głowie.

-Spokojnie skarbie. Po prostu mnie pocałuj.

Ludwik i Zuzanna połączyli usta w namiętnym pocałunku. Gdy skończyli, Ludwik postanowił wziąć się za grilla, bo wybiła już 13.00, więc już najwyższy czas był na obiad. Ludwik rozpalił grill, upiekł sobie dwie karkówki, a Zuzia zażyczyła sobie jedną kiełbaskę i trochę grillowanych warzyw. Zjedli obiad, posiedzieli jeszcze trochę na dworze, wspólnie się opalając i rozmawiając. Wreszcie, koło 16.00 wrócili do domu, Zuzanna ubrała zieloną, zwiewną mini i różową koszulkę na ramiączkach. Pooglądali trochę telewizję, jednak Ludwik wolał bez skrępowania gapić się w dekolt siostry. Wreszcie poszli do pokoju chłopaka. Wtedy właśnie się rozpadało na dobre i zaczęło grzmieć, jednak zaczęło się chmurzyć już godzinę wcześniej. Ludwik i Zuzanna przez okno obserwowali warunki na dworze, trzymając się za ręce. Za oknem był istny tajfun. Lało jak z cebra i co chwilę grzmiało i błyskało. Jednak rodzeństwo nie bało się burzy.

-Ale beznadzieja ta pogoda. A rano i koło południa było tak fajnie. – skomentował Ludwik

-Racja braciszku. Ale nie martw się, tutaj też przecież mamy co robić. Mam ochotę zatańczyć. – odparła Zuzanna

Ludwik włączył dobrą muzykę, Zuzanna machnęła swoimi długimi, błyszczącymi złotymi włosami przed twarzą Ludwika, co bardzo go zachwycilo. Brat i siostra złapali się za ręce, spojrzeli sobie w oczy (oboje odziedziczyli po matce zielone oczy), objęli się i namiętnie pocałowali. W końcu zaczęli tańczyć, szaleli tak przez jakąś godzinę, wreszcie zmęczeni tańcem położyli się na łóżku. Ludwik siedział oparty o łóżko, a Zuzanna leżała przytulona do jego klatki i oboje się obejmowali. W takiej pozie zaczęli kolejne czułe rozmowy.

-Moja śliczna siostrzyczka, tak bardzo cię kocham.

-Jestem dumna z takiego braciszka. Inne dziewczyny mogą mi tylko zazdrościć. Chciałyby, żeby trafił im się taki chłopak, a ja mam wymarzonego braciszka. Jestem taka szczęśliwa.

-Masz całkowitą rację moja księżniczko.

-Powiedz mi coś. Czy to ja zawsze byłam obiektem twoich marzeń, czy jednak zdarzało ci się interesować jakąś inną? Powiedz szczerze, przecież się nie obrażę.

-Absolutnie nie. Odkąd sięgam pamięcią, to zawsze byłaś moim ideałem i zawsze kochałem cię z całego serca słodziutka.

-Jesteś słodki i taki kochany braciszku. Kocham cię.

Brat i siostra znowu się pocałowali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *